TARTA MALINOWA Z FIGAMI
Łapię ostatnie chwile letnich owoców. Przerabiam je na desery i ciasta. Już niedługo znikną na kilka miesięcy i pozostaną tylko te mrożone lub z kompotów. Nie jest to samo. Najlepsze są te zerwane prosto z krzaka. Gdybym miał wybrać swojego faworyta o zdecydowanie maliny wygrywają. Potrafię za jednym zamachem zjeść półkilogramowe pudełko. Idealne, jako zmiksowany …












