GRUZIŃSKA CZURCZCHELA
Czurczchele pierwszy raz jadłem ponad 20 lat temu. Przywiozła ją z Gruzji moja siostra. Śmieszny wygląd budzący pierwsze skojarzenie z nieziemskim ulepem. I tu zaskoczenie. Pomimo kajmakowego wyglądu ten deser nie jest mega słodki. Dlaczego? Bo nie zawiera grama cukru. Padnie, więc pewnie pytanie. To, z czego ta brązowa masa? Już tłumaczę. Czurczchela to nic innego jak nawleczone na bawełnianą nić …












