
Ilość klusek ziemniaczanych w naszej kuchni regionalnej, jest niepoliczalna. W mojej ostatniej książce „Ziemniaki w roślinnej kuchni regionalnej” są przeróżne – nadziewane i bez nadzienia, z ziemniaków surowych, gotowanych i mieszanych. Z owocami, strączkami, grzybami czy kaszami. A, jakie są kluski kudłate i dlaczego tak się nazywają? To kluski ziemniaczane, które w zależności od regionu, zawierają zmienne ilości ziemniaków surowych i gotowanych. Na Lubelszczyźnie szare kluski kudłate mają 2 części ziemniaków surowych i 1 część gotowanych. W Małopolsce te kluski przygotowuje się tylko z surowych ziemniaków. Na Podkarpaciu ilość gotowanych i surowych ziemniaków jest tyle samo i ta wersję właśnie przygotowałem. Ich nazwa odnosi się do wyglądu. Podczas gotowania, niewielka część masy ziemniaczanej odrywa się, a gotowe kluski są kudłate, chropowate i lekko postrzępione. Podawane są najczęściej z okrasą z boczku, smażonej cebuli, a w Małopolsce z bryndza lub grochem. Ja podałem z sosem kurkowym, bo idealnie pasuje do nich sos grzybowy lub zasmażana kapusta. Mogą być samodzielnym daniem lub dodatkiem do innych składników. Niezwykle łatwe w przygotowaniu i niebiańskie w smaku.

SKŁADNIKI:
– 1 kg ziemniaków
– 100 g skrobi ziemniaczanej
– sól
WYKONANIE
– ½ kg ziemniaków obrać, ugotować, przecisnąć przez praskę i wystudzić
– ½ kg ziemniaków obrać i zetrzeć na tarce o najmniejszych oczkach. Odcisnąć maksymalnie płyn z ziemniaków (użyłem gazy) nad naczyniem. Odstawić na 20 minut. zlać płyn, a skrobie dodać do surowych ziemniaków
– połączyć ziemniaki surowe z gotowanymi i dodać 100 g skrobi ziemniaczanej oraz 1 łyżeczkę soli. Dokładnie wymieszać na jednolitą masę
– odrywać kawałki i formować niewielkie podłużne kluski (urosną trochę podczas gotowania)
– kluski wrzucać partiami na osoloną i wrzącą wodę. Zmniejszać ogień na niewielki i gotować 5 minut od wypłynięcia
– wyłowić łyżką cedzakową i podawać
– idealne są również odsmażane




