PIECZONE MARCHEWKI W OCCIE BALSAMICZNYM Z NACIOWYM PESTO
Młode marchewki mógłbym jeść każdego dnia. Szczególnie na surowo. Przypominają mi się wakacje u rodziny gdzie wyjmowało się prosto z ziemi. Później wycierało o wilgotną trawę i pałaszowało. Swoją drogą to teraz chyba nie odważyłbym się tak zrobić 🙂 Oprócz surowizny uwielbiam w wydaniu pieczonym. Wystarczy pół godziny by zamienić twarde warzywa z miękkie słodkości. …












