
Uwielbiam wszelkie kluski. Szczególnie te ziemniaczane. W naszej kuchni regionalnej, jest ich całkiem sporo i możecie o nich przeczytać w mojej książce „Ziemniaki w roślinnej kuchni regionalnej”. Jednak nie tylko ziemniakami nasz kuchnia stoi i w wielu regionach mamy również kluski ze zbóż (gryczane, orkiszowe), wszelkie zacierki, kluski lane. Również są inne warzywne, które najczęściej się łączy z gotowanymi lub surowymi ziemniakami. Przykładem są kluski ziemniaczane z marchewką, soczewicą, fasolą, dynią, a nawet z jagodami. W związku, że mamy sezon dyniowy, wybór był oczywisty. Do klusek najlepsze są odmiany skrobiowe. Tu niezawodna jest dynia Hokkaido. Oprócz idealnej konsystencji, ma piękny kolor. Po wymieszaniu z gotowanymi ziemniakami i mąką ziemniaczaną, formuje się w dowolne kształty. Mogą to być jak śląskie z dziurką w środku na sos, czy w formie kopytek. Świetnie też się prezentują okrągłe, którym nadaje się dyniowy kształt poprzez odciśnięcie rowków za pomocą grubej nici (np. muliny). Takie kluski są delikatne w smaku, więc idealnie smakują z sosem pomidorowym lub grzybowym. 3 składniki, a obiad pierwsza klasa.

SKŁADNIKI:
– ½ kg pozbawionej pestek dyni (najlepsza mączysta Hokkaido)
– ½ kg ziemniaków (użyłem Catania)
– 150 g mąki ziemniaczanej
– sól
WYKONANIE
– dynię pokroić w średnią kostkę (nie trzeba obierać). Upiec do miękkości w 180°C i jeszcze ciepłą dokładnie zmiksować blenderem
– ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie, a następnie dokładnie utłuc i wystudzić
ziemniaki wymieszać z dynią i mąką ziemniaczaną dokładnie
– odrywać kawałki i formować okrągłe kluski wielkości małego orzecha włoskiego
– gotować około minuty od wypłynięcia w osolonej wodzie




