Ciasta drożdżowe mają już swoja zasłużoną pozycję na blogu. Są te wytrawne i na słodko. Pamiętam, kiedy kilka lat temu spytano mnie jak to możliwe by zrobić je bez jajek i masła. Nie tylko możliwe, ale smakiem nie różnią się praktycznie od tych babcinych.
Najważniejsze są odpowiednie warunki wyrastania ciasta. Ciepło i brak przeciągów. Nie jest to trudne. Brak żółtek rekompensuje dodatkiem kurkumy. Chodzi tu oczywiście o kolor a nie smak. Mleko roślinne zamiast krowiego. Tłuszcz w ogóle pomijam a i tak ciasto jest wilgotne.
Zazwyczaj wypiek ma formę placka z na nim ułożone owoce. Tym razem jest inaczej. Cienko rozwałkowane ciasto. Na środku mieszanka przeróżnych owoców. Brzegi ciasta nałożone na środek. Smak ten sam a forma zdecydowanie odmienna 🙂
SKŁADNIKI:
– 3 szklanki mąki orkiszowej lub pszennej
– 1 szklanka i trochę ciepłego mleka roślinnego
– 1 saszetka suchych drożdży 7 g
– ½ szklanki dowolnego cukru nierafinowanego
– ½ łyżeczki kurkumy
– 1 jabłko
– 3 średnie brzoskwinie
– 1 gruszka
– 10 śliwek węgierek
– 1 łyżeczka cynamonu
WYKONANIE:
– mąkę wymieszać z drożdżami i kurkumą
– mleko podgrzać lekko z cukrem i wymieszać do rozpuszczenia. Wlać do mąki i zagnieść elastyczne miękkie ciasto przez kilka minut. Możliwe, że będzie trzeba dodać więcej mleka (zależy od wilgotności mąki)
– ciasto włożyć do miski, przykryć szczelnie folią i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 godziny
– owoce pokroić w grube plastry
– ciasto ponownie wyrobić przez chwilę i rozwałkować w kształt koła. Boki cieniej niż środek
– na środek ułożyć owoce i nałożyć na nie brzegi ciasta
– piec 45-50 minut w 180 stopniach
dobrze wiedzieć na przyszłość 🙂
Potwierdzam – dzisiaj równie pyszne!
Nie mogę powiedzieć jakie będzie, bo u mnie zniknęło w 10 minut 🙂
Zrobiłam dokładnie według przepisu i wyszło dzieło sztuki! Porcja dla czterech głodomorów lub sześciu wstrzemięźliwych biesiadników. Ciekawa jestem, jakie ciasto będzie jutro, bo drożdżowe lubi wysychać. Zobaczymy. Dziękuję WEGANON!
Jeżeli chodzi o bezglutenowe ciasta drożdżowe to mam niemiłe wspomnienia. Takie ciast ciężko się ugniata i podczas rośnięcia też nie jest fajne. O smaku nie wspomnę
A czy moge make przenna zastapic inna, aby tez wyszlo takie cudne?
super 🙂 bardzo się cieszę. Właśnie atrakcyjność wizualna często przekonuje dzieciaki do zdrowszych alternatyw dla klasycznych batonów, ciast czy ciastek 🙂
Dzisiaj zrobiłam z moją 11letnią córką. Była zachwycona Twoimi przepisami i zdjęciami. Jutro chce zrobić lody cynamonowe. Coraz bardziej się przekonuje, że zdrowe rzeczy mogą też być dobre, co mnie bardzo cieszy 🙂