Dziś jest międzynarodowy dzień falafela. Nie dziwię się, bo te małe kulki zasługują na specjalne święto 🙂
Na blogu już pojawił się przepis na falafel, ale ten jest trochę inny. Dodatek roślin dziko rosnących, tylko podnosi walory smakowe. Zastosowanie popularnych chwastów daje nowe możliwości.
Czym są wzbogacone? Pokrzywą i bluszczykiem kurdybankiem. Podobne były robione na ostatnich moich warsztatach kulinarnych. Viola i Zachar wykonali je bezbłędnie 🙂
Dodatek większej ilości ziół daje nie tylko smak ale i kolor. Idealnie smakują na ciepło i na zimno, choć ja wole gorące z sosem z tahiny i cytryny z dodatkiem granatu.
Świętowanie czas zacząć 🙂
SKŁADNIKI:
– szklanka suchej ciecierzycy
– szklanka drobno posiekanej natki pietruszki
– szklanka drobno posiekanej pokrzywy
– szklanka drobno posiekanych listków bluszczyka kurdybanka
– sól i pieprz do smaku
– kopiasta łyżeczka cynamonu
– 2 łyżeczki nasion kminu
– 2 łyżeczki nasion kolendry
– pół łyżeczki sody oczyszczonej
– olej do smażenia
WYKONANIE:
– ciecierzycę namoczyć 10 godzin w wodzie
– odlać i przepłukać zimną
– ciecierzycę zmielić w maszynce lub zmiksować malakserem (nie używamy ręcznego blendera)
– kmin utrzeć no proszek w moździerzu
– do masy dodajemy zioła i przyprawy
– doprawiamy sola i pieprzem, dodajemy sodę
– masa powinna być wilgotna
– bierzemy niewielką ilość masy i lekko miętosimy w ręku 🙂
– formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego
– smażymy na złoto na oleju
– odsączamy na ręczniku z tłuszczu
– polewamy sosem i posypujemy granatem
świetny pomysł na sos 🙂
Pyszne! Zrobiłam z sosem fistaszkowym, smaki świetnie się dopełniały. 🙂
no pewnie, że zasługują na takie święto – wiedzieć o nim i zapomnieć ciecierzycę zalać… ?!, tak to ja 😀 zrobię jutro, stęskniłam się za tym smakiem 🙂