PASZTET Z BOCZNIAKÓW, SOCZEWICY I KASZY JAGLANEJ
weganon 29 listopada 2022

DSC_0018

Czas na pierwsze przepisy na świąteczny stół. Będzie ich kilka w tym roku i nie zabraknie nowego, regionalnego przepisu na pierniki. Od kilku lat boczniaki są nieodłącznym elementem wigilijnego stołu. Robimy je, jak śledzie. W oleju z cebulką, w pomidorach, jak po kaszubsku. Ja postanowiłem je zamknąć w pasztecie z soczewicy i kaszy jaglanej. Smażone na rumiano, a następnie dokładnie zmielone z resztą składników. Można oczywiście je zmiksować, ale ja w przypadku pasztetów, lubię składniki mielić w maszynce. Chcę zawsze czuć drobinki kaszy, soczewicy, cebuli smażonej w przyprawach i grzyby. Pasztet idealnie smakuje z sosem tatarskim, chrzanowym czy ćwikłą. Można tez go zalać roślinną galaretką z bulionu na agarze. Na wierzchu ułożyłem małe boczniaki, które należy posmarować olejem, by się zazłociły podczas pieczenia, a nie spaliły. Życzę smacznego i do kolejnego świątecznego przepisu 😊

DSC_0007

SKŁADNIKI:

– ½ kg boczniaków
– 250 g zielonej lub brązowej soczewicy
– 200 g kaszy jaglanej
– 250 g cebuli
– ½ szklanki tartej bułki
– pieprz, sól i świeżo mielona gałka muszkatołowa do smaku
– 1 łyżka suszonego majeranku
– 1 łyżka suszonego lubczyku
– 5 ziaren ziela angielskiego
– 5 ziaren jałowca
– 2 liście laurowe
– olej słonecznikowy lub rzepakowy do smażenia

WYKONANIE:

– soczewicę gotować 20 minut. Odcedzić i wystudzić.
– kaszę przepłukać kilka razy gorącą wodą. Włożyć do garnka. Wlać 1,5 szklanki wody. Przykryć i gotować na bardzo małym ogniu od momentu zawrzenia przez 10 minut. Odstawić do wystudzenia.
– grzyby smażyć na oleju z obu stron na rumiano zmielić.
– cebule pokroić w piórka i smażyć na lekko rumiano na oleju z jałowce, zielem angielskim i liśćmi laurowymi oraz ze szczyptą soli. Wystudzić. Wyjąć jałowieć, liście laurowe i ziele angielskie
– wszystkie składniki zmielić w maszynce lub zmiksować blenderem
– dodać bułkę tartą, lubczyk, majeranek, sól, pieprz i gałka muszkatołową do smaku
– dokładnie wyrobić masę
– foremkę do pasztetu (keksówkę), wysmarować olejem i wysypać tartą bułką. Wyłożyć masę, dokładnie docisnąć i wyrównać wierzch
– piec 45 minut w 180°C, grzanie góra/dół, środkowa półka. Odstawić do wystudzenia i włożyć na kilka godzin do lodówki
DSC_0028

DSC_0013

DSC_0025

10 Komentarze

  1. Pewnie tak. Ja nie mrożę, bo nie przepadam za odmrożonym pasztetem. Nie ma już takiego aromatu

  2. Czy można go mrozić?
    Np gotowa masę żeby sobie przyspieszyć przygotowanie albo już gotowy niezjedzony na raz?

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany Required fields are marked *