PASTA Z LĘDŹWIANA, SUSZONYCH POMIDORÓW I LUBCZYKU
weganon 16 sierpnia 2022

DSC_0030

Pierwszy przepis z lędźwianem, był dla Was zaskoczeniem. Nie dziwie się, bo mało kto go zna w naszym kraju. Teraz, kiedy już wiecie czym jest i gdzie go kupić, można przystąpić do kuchennych eksperymentów. Z racji szybkiego gotowania i kremowej konsystencji po zmieleniu czy zmiksowaniu, lędźwian idealnie nadaje się na pasty. Możecie robić hummusy i dowolne pasty smakowe. Powstają idealne pasty na pieczywo czy gęste sosy do warzyw.

Moja pierwsza pasta, to lędźwian z suszonymi pomidorami z dodatkiem lubczyku. Świetnie się komponują te składniki. Możecie tą pastą smarować pieczywo, ale również używać jako nadzienie do naleśników. Gdy dodacie pomidorowej passaty, to również jako sosu do makaronu czy faszerowania rurek caneloni. Możliwości jest bardzo dużo.

DSC_0040

SKŁADNIKI:

– 1 szklanka lędźwiana
– około 300 g suszonych pomidorów w oleju
– 2 łyżki drobno posiekanego lubczyku
– 2 ząbki czosnku
– sól i pieprz do smaku

WYKONANIE:

– do miski wlać 1 litr wody, dodać 1 łyżkę sody. Wymieszać do rozpuszczenia. Wsypać lędźwiana. Odstawić na 10-12 godzin (soda zmiękcza wodę i przyspiesza gotowanie strączków)
– odcedzić ziarna, wsypać do garnka, wlać wodę i gotować około 15 minut
– odcedzić i na gorąco zmiksować wraz z odcedzonymi z oleju pomidorami, czosnkiem i lubczykiem na gładko
– doprawić do smaku solą i pieprzem. Przechowywać w lodówce 3-4 dni

DSC_0035

DSC_0020

2 Komentarze

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany Required fields are marked *