PONADREGIONALNA ZUPA WIŚNIOWA
Będzie nostalgicznie i pełnia wspomnień. Stwierdzam, że do pewnych smaków, trzeba dorosnąć. Kiedy byłem dzieckiem i każde wakacje spędzałem u rodziny mojej mamy w Kłoczewie, były dwie zupy, które stały się koszmarem wakacji. Podawana przez kochaną ciocię Krysię wiśniunka i jabcunka śniły mi się po nocach. Nie mogłem ogarnąć, jak można jeść zupy owocowe na …












