BEZGLUTENOWE NA SŁODKO REGIONALNA KUCHNIA POLSKA

WIGILIJNY KISIEL ŻURAWINOWY

DSC_0029

W kuchni regionalnej są potrawy, które znane są tylko nielicznym. Nie zdobyły powszechności w całym kraju. Są unikatem w konkretnych rejonach. Wynika to często z dostępności danego produktu, zawirowań historycznych czy tradycji rodzinnych. Tak jest z kisielem żurawinowym.

Kisiel żurawinowy ma rodowód kresowy. Za naszą wschodnią granicą, był i jest spożywany w Wigilię. Ma przynosić ulgę po ciężkiej kolacji świątecznej. To bogactwo witamin i innych składników, które pozytywnie działają na funkcjonowanie wątroby i nerek. Zapobiega zakażeniom układu moczowego. Kisiel podawany był z mlekiem makowym lub migdałowym. Posypany płatkami migdałowymi. Gdy wraz z przesiedleńcami, kisiel przywędrował na obecne ziemie polskie, zmieniono formę jego podania. Wykończeniem jest zazwyczaj bita śmietana (tylko w wersji na zimno.). Obecnie kisiel ten, najbardziej popularny jest na Mazowszu, Kurpiach i Polesiu. Podawany jest z korzennym akcentem. Czasem dosładzany, gdy żurawia jest bardzo kwaśna. Najlepszą żurawinę mają jednak na Kaszubach. Już niedługo zdradzę Wam przepis, rodem z Pomorza. Będzie wyjątkowy 🙂

DSC_0023

SKŁADNIKI:

– 1 szklanka żurawiny świeżej lub mrożonej
– 3 szklanki wody
– laska cynamonu
– 5 goździków
– 5 strączków kardamonu
– coś do posłodzenia do smaku
– 2 łyżki skrobi kukurydzianej lub innej

WYKONANIE:

– żurawinę dokładnie zmiksować z 2 szklankami wody. Wlać do garnka. Dodać cynamon, goździki i kardamon. Przykryć i gotować 5 minut
– zawartość garnka przelać do naczynia przez gęste sitko. Wyjąć przyprawy i dokładnie łyżką przetrzeć
– płyn ponownie zagotować i dodać skrobię, którą rozprowadzamy w 1 szklance wody. Zawartość garnka ciągle mieszamy i gotujemy kilka sekund
– kisiel przelewamy do naczynek
– podajemy na ciepło lub na zimno

DSC_0016

DSC_0020

DSC_0019

10 komentarzy

  1. Kisiel jest bardzo dobry .Robię go od wielu lat. Jednak z pewnymi modyfikacjami. Robię go na rzadko, by można byłoby go pić. Na ostatnim etapie gotowania wrzucam do niego drobno pokrojone jabłka. Pyszny zarówno na ciepło jak i następnego dnia na zimno.

  2. Jak nigdy nie lubilam kisieli to t’en wyjadlam cala porcje…. Poslodzony syropem klonowym…. Cos niesamowitego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *