WIELKANOCNY MARCEPAN OPOLSKI
weganon 31 marca 2021

DSC_0011

 

Podczas moich podróży po Polsce, miałem możliwość poznać wielu wspaniałych ludzi i próbować wyjątkowych potraw. W 2019 roku byłem pierwszy raz na Finale „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów w województwie opolskim. Było wiele smakowitych potraw. Również wegańskie i wegetariańskie. Jednak jeden produkt był ponad inne. Nie tylko smakiem, ale przede wszystkim, z czego był wykonany. Ten, kto mnie zna wie, że jestem uzależniony od marcepanu. Mogę jeść go w nieograniczonych ilościach. Jego smak i zapach mnie zniewala. Chyba już się domyślacie, jaki był to produkt. Tak, to był marcepan, ale nie taki, jaki znacie. Marcepan z ziemniaków. Brzmi dziwnie? Nie dla kuchni regionalnej.

Marcepan przywędrował do Europy z krajów arabskich. Było to mniej więcej 1000 lat temu. Bocaccio uważał go za afrodyzjak. Święty Tomasz z Akwinu spożywał go w trakcie postu. Królowa Elżbieta I i Ludwik XIV byli uzależnieni od niego. Przypisywano mu lecznicze właściwości. Europejską stolicą marcepanu jest Lubeka. Na naszych ziemiach pojawił się w XVI wieku. Od 1564 roku do XIX wieku, produkcją zajmowali się tylko aptekarze. W raz z pojawieniem się cukru trzcinowego, stał się tani i powszechnie spożywany nie tylko na dworach, ale w domach mieszczan. W XIX powstawały liczne fabryki marcepanu w Gdańsku. Najbardziej znany w Europie był marcepan z Królewca. Wracamy jednak na Śląsk Opolski. Na wspomnianym konkursie, pojawił się wielkanocny marcepan. Zachwycił tak jury konkursu, że zdobył pierwszą nagrodę. Skąd pochodzi i kto go przygotowuje? Pochodzi z miejscowości Biedrzychowice w powiecie prudnickim, gdzie prężnie działa Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Nagrodę dostała Pani Sonia Jasik, która reprezentowała owe stowarzyszenie. Pani Sonia zdradziła mi sekret wyrobu marcepanu i oczywiście dostałem smacznego baranka marcepanowego. Magia podczas jego tworzenia jest niesamowita. Przekonacie się sami, kiedy będziecie go tworzyć. Recepturę na ziemniaczany marcepan, Pani Sonia dostała od mamy. Jest wytwarzany z okazji świąt wielkanocnych. Umieszczany w metalowych foremkach w kształcie baranków, zajączków czy kurczaczków. Z czasem twardnieje i może być przechowywany tygodniami. Zastanawiacie się pewnie, jakim cudem można wytworzyć marcepan z ziemniaków? Można i jest pyszny. Oprócz Śląska Opolskiego, również na Pomorzu wywarzano marcepan ziemniaczany i jest znany również w innych regionach. Dodatek ekstraktu migdałowego nadaje masie wybitnie marcepanowego smaku i zapachu. Zamiast maślanego czy drożdżowego baranka w koszyczku, możecie wykonać ten marcepanowy :)

DSC_0006

SKŁADNIKI:

– 250 g ugotowanych ziemniaków
– ½ kg drobnego cukru
– 2 łyżeczki ekstraktu migdałowego
– 90 g wegańskiej margaryny

WYKONANIE:

– ugotowane w nieosolonej wodzie ziemniaki, przeciskamy jeszcze gorące przez praskę (ma ich być 250 g). Dodajemy cukier i mieszamy. Tu pojawia się pierwsza magia. Dwa stałe składniki, zmieniają się w płynny bursztyn.
– masę należy zagotować, zmniejszyć ogień na średni i gotować ciągle mieszając przez 8 minut od zawrzenia
– odstawić do wystudzenia. Gdy masa będzie lekko ciepła, dodać margarynę i ekstrakt. Energicznie mieszać do połączenia się składników. Masę odstawiamy do lodówki aż będzie stała i plastyczna
– z masy formujemy w foremkach lub ręcznie zajączki, baranki, kurczaczki, pisanki i inne wielkanocne ozdoby. Można je ozdobić lukrem lub czekoladą. Pozostawiamy na kilka godzin w lodówce do stwardnienia. Później można je trzymać poza lodówką

DSC_0015

DSC_0028

DSC_0010

DSC_0009

DSC_0017

13 Komentarze

  1. Zrobiliśmy. Ale smakuje jak cukier o zapachu migdałowym. Konsystencja marcepanowa ale smak tak słodki, że to jednak nie dla nas. W sumie powinnam to przewidzieć patrząc na proporcje… wiec nie wiem czego się spodziewałam… może czegoś bardziej przypominającego marcepan 😛 użyłam emotek w moim komentarzu, ale pokazało się bez emotek i przez to komentarz brzmi oschle. A nie miał tak brzmieć. Niestety nam nie podpasował, mam nadzieję, że innym bardziej :)

  2. Można użyć nierafinowanego, który nie ma zapachu i smaku. Nie wiem tylko jak będzie zachowywać się marcepan poza lodówką

  3. Czy te dzieła można zjeść po tym jak stoją na wierzchu kilka dni, czy twardnieją?

  4. Wygląda pysznie, chyba zaraz wstawiam ziemniaki . To wszystko co jest na zdjęciach wyszło z jednej porcji?

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany Required fields are marked *