LUBELSKIE GOLASY
weganon 11 marca 2020

DSC_0027

Kolejna potrawa z Lubelszczyzny, która przywołuje uśmiech na twarzy. Chodzi oczywiście o nazwę. Tak określano kotlety. Na Liście Produktów tradycyjnych są dwa rodzaje golasów. Pierwsze to izbickie, gdzie farsz zawija się w liście chrzanu. Drugie, podobne w składzie, ale bez „odzienia”. Z czego składają się golasy? Z kaszy gryczanej, ziemniaków, sera białego, cebuli. Czasami dodaje się koper i natkę pietruszki. W pierwotnych wersjach nie było ziemniaków. Dodatki ziół i przypraw to indywidualna sprawa gospodyń.

Galasy określa się również, jako gryczaniki. Popularne były przed II wojną. Szczególnie w okolicach Terespola a dokładniej w Brześciu. Sprzedawane były przez tamtejszych Żydów. W obecnych czasach, najpopularniejsze są golasy z Łobaczewa Małego. Tradycja nakazywała gotowanie kaszy w żeliwnych garnkach. Natomiast ser ucierano w makutrach. Kotlety były pieczone w duchówkach.

Wersja wegańska nie zawiera sera i jajek. Zamiennikiem sera jest tofu. Dodatek soku z cytryny oraz solanki i innych składników powoduje, że sojowy ser jest niewyczuwalny w smaku. Do golasów najlepsze jest tofu twarde, które można kruszyć. Marynata idealnie się wchłania i nadaje „twarogowego” smaku. Do przepisu użyłem najlepszego wg mnie twardego tofu od POLSOI. Z czym podawać golasy? Z różnymi sosami. Pomidorowym, czosnkowym lub grzybowym.

DSC_0019

SKADNIKI:

– 1 opakowanie naturalnego, twardego tofu o wadze 400 g (użyłem TEGO)
– ½ szklanka suchej kaszy gryczanej
– 2 spore cebule
– 1 łyżeczka mielonej kozieradki lub lubczyku
– ½ łyżeczki mielonego kminku

– sól i pieprz do smaku
– 1 pęczek koperku
– 1 pęczek natki pietruszki
– ½ szklanki tartej bułki
2-3 łyżki oleju rzepakowego
– marynata: sok z 1 dużej cytryny, 2 szklanki zimnej wody, 1 łyżeczka soli

WYKONANIE:

– tofu pokruszyć w dłoniach na drobne kawałki. Przełożyć do miski. Wodę wymieszać z solą i sokiem z cytryny. Zalać tofu, wymieszać i pozostawić na 24 godziny. Odcedzić dokładnie na sitku
– kaszę przepłukać zimną wodą. Przełożyć do garnka, dodać 1 szklankę wody. Przykryć i gotować na małym ogniu 12 minut. Pozostawić pod przykryciem do wystudzenia

– cebulę pokroić w drobną kostkę i zrumienić na oleju
– koperek i natkę, drobno posiekać
– do miski włożyć tofu i ugotowaną kasze. Wyrabiać tak długo dłońmi, aż masa zacznie się kleić i nie będzie się kruszyć. Dodać bułkę, cebulę, zioła i przyprawy. Wymieszać dokładnie

– odstawić do lodówki na 30 minut
– formować kotlety wilgotnymi dłońmi
– układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia
– piec 20 minut w 180°C. Grzanie góra/dół, środkowa półka. Po upieczeniu odczekać 2-3 minuty i dopiero zdjąć z papieru (kotlety twardnieją i nie rozpadają się)

DSC_0014

DSC_0002

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany Required fields are marked *