WEGAŃSKI CZULENT
weganon 24 września 2019

DSC_0036

Uwielbiam dania jednogarnkowe. Szczególnie w okresie jesiennym i zimowym. Wszystko wkłada się do jednego naczynia i gotuje lub piecze. Najlepsze są warzywa korzeniowe, strączki, kasze i grzyby. Z dodatkiem aromatycznych ziół. Im dłużej trwa obróbka cieplna, tym lepiej smakuje. Wszystko, co najlepsze, przechodzi do potrawy. Gorące danie najlepiej smakuje z dodatkiem zimnej śmietanki roślinnej. Dla przeciwwagi smaku i temperatury.

Jest w tradycyjnej kuchni polskiej i nie tylko potrawa, którą zawdzięczamy Żydom polskim. Przygotowywana na szabat, czyli w judaizmie, siódmy i ostatni dzień tygodnia. Jest to dzień wypoczynku. Wielkie święto, które upamiętnia wyprowadzenie Żydów z Egiptu. Rozpoczyna się w piątek po zachodzie słońca i trwa do godziny po zachodzie słońca w sobotę. W tym okresie niedozwolone jest gotowanie. To czas odpoczynku i modlitw. Wszystkie potrawy, przygotowywane są przed piątkowym wieczorem i dochodzą w ciepłych piecach. Obowiązkowa jest drożdżowa chałka i czulent.

Czym jest czulent? To właśnie danie jednogarnkowe. Najczęściej składa się z: gęsiego mięsa bądź wołowego, kaszy jęczmiennej, pęczaku lub jaglanej, białej fasoli lub ciecierzycy, ziemniaków, czasem cebuli, marchewki, jajek na twardo, knedle i przypraw. Wszystkie składniki umieszcza się warstwami, zalewa wodą i wstawia do pieca na 12 godzin. Gdy rozpoczyna się szabas, potrawa jest gotowa do spożycia. Najczęściej jada się na sobotni obiad. Tradycją było, szczególnie w małych miejscowościach, zanoszenie garnka z czulentem do piekarni. Potrawa gotowała się powoli w stygnących piecach chlebowych, a miejsce przechowywania potrawy, nazywano szabaśnikiem.

Postanowiłem przygotować czulent w wersji roślinnej. W żeliwnym garnku, układałem warstwami: pokrojone w plastry ziemniaki, pęczak, marchewkę, kotlety sojowe, fasolę Jaś, suszone grzyby, pieczarki i przyprawy. Czas przygotowania skróciłem do 2 godzin. Wyszło przepyszne danie. Idealne na jesienne wieczory. Bardzo sycące i aromatyczne :)

DSC_0043

SKŁADNIKI:

– 2 szklanki fasoli Jaś
– 1 kg pieczarek
– garść suszonych grzybów
– 100 g kotletów sojowych
– 4 spore marchewki
– 1 kg ziemniaków
– 4 spore cebule
– 3 ząbki czosnku
– 1 szklanka pęczaku
– 6 liści laurowych
– 1 łyżka ziaren ziela angielskiego
– 1 łyżka ziaren jałowca
– 1 łyżka tymianku
– 2 łyżki majeranku
– 2 łyżeczki mielonej kozieradki
– sól i pieprz do smaku

WYKONANIE:

– fasole moczyć w zimnej wodzie, przeze 10 godzin. Przepłukać świeżą wodą, zalać nową porcją i gotować do miękkości z 5 ziarnami ziela angielskiego i 3 listkami laurowymi. Odcedzić, ale nie wylewać wody
– do wody z gotowania fasoli (powinno być 1,5 litra. Jeśli nie jest, to uzupełnić wodą), włożyć suszone grzyby, kotlety sojowe, 1 łyżeczkę soli, kozieradkę i starty czosnek. Gotować 15 minut
– małe pieczarki pozostawić w całości, a większe przepołowić. Przesmażyć na oleju
– cebulę pokroić w ósemki i również przesmażyć
– marchewkę pokroić w grube plastry
– pęczak przepłukać na sicie zimną wodą
– resztę ziela angielskiego i liści laurowych, tymianek, majeranek, jałowiec rozgnieść w moździerzu lub zmielić w młynku
– ziemniaki obrać i pokroić w grube plastry
– na dno garnka ułożyć część ziemniaków, trochę przypraw, posypać solą, następnie fasolę, pęczak, grzyby, kotlety, cebulę itd. Układać warstwami do wyczerpania składników. Każdą warstwę posypywać przyprawami, solą i pieprzem
– całość zalać wodą, w której gotowały się grzyby i kotlety
– garnek przykryć pokrywką
– wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C na 2 godziny. Grzanie góra/dół
– podawać posypane natką pietruszki

DSC_0032

DSC_0051

DSC_0048

DSC_0041

4 Komentarze

  1. W niedziele przyrządziłam czulent, bardzo smaczne danie. Mega sycące i charakteryzujące się duzą ilością smaków. Polecam niezdecydowanym.

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany