ZAKRĘCONY DROŻDŻOWIEC ZE ŚLIWKAMI
weganon 26 sierpnia 2019

DSC_0224

Już są najlepsze śliwki na świecie, czyli nasz węgierki. Te wczesne, są idealne na ciasta, kiszenie czy w occie. Lekko twardawe. Te na koniec września, słodkie i pomarszczone, są idealne na powidła. Znane w każdym regionie kraju. Przerabiane na potrawy regionalne. Gdy zaczyna się ich sezon, przygotowuje ciasta i desery. Biszkopt, kruche czy ulubione drożdżowe. Na blogu jest przepis na puszyste ciasto drożdżowe ze śliwkami. Te jest trochę inne, a raczej innym jest wygląd.

Nie będzie układania śliwek na wierzchu ciasta. Będą zawijane w ciasto. Wcześniej paski ciasta, dobrze jest posmarować cienką warstwą powideł. Smak śliwek będzie podwójny. Po upieczeniu można kroić ciasto, ale fajniej jest odrywać małe kąski. Uwielbiam ciasta drożdżowe z różnymi owocami, ale ze śliwkami to numer 1 :)

DSC_0234

SKŁADNIKI:

– ½ szklanka mleka roślinnego
– 4 łyżki cukru
– 25 g świeżych drożdży
– 3 łyżki oleju rzepakowego
– około 1,5 szklanki mąki pszennej
– około ½ kg śliwek węgierek
– powidła śliwkowe

WYKONANIE:

– w garnku podgrzać lekko mleko z cukrem. Wymieszać
– do miski dodać mleko z cukrem, drożdże i 1 łyżkę mąki. Dokładnie wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na 10 minut w ciepłe miejsce
– dodać olej i mąkę. Ilość mąki powinna być taka, by powstało miękkie i elastyczne ciasto, które nie przykleja się do rąk. Wyrabiać około 10 minut ręcznie
– przykryć ściereczką i odstawić na 60 minut w ciepłe miejsce
– w tym czasie pozbawić śliwki pestek
– ciasto ponownie wyrobić przez chwilę
– wałkować na grubość kilku mm. Wycinać paski o szerokości połowy śliwki
– paski smarować cienko powidłami i oblepiać śliwki. Końcówki ciasta powinny nachodzić na siebie
– dno formy wyłożyć papierem do pieczenia (użyłem tortownicy o średnicy 28 cm)
– układać śliwki zaczynając od środka, ku brzegowi
– piec w 180°C, góra/dół, półka trochę poniżej środka. Piec, aż wierzch będzie rumiany (około 35-40 minut)
– wystudzić i posypać pudrem

DSC_0241

DSC_0228

DSC_0250

2 Komentarze

  1. Wygląda bosko i muszę to zrobić. Tylko nie bardzo wiem czy po pozbyciu się pestki ciastem owijamy tylko połówkę czy całą złączoną śliwkę ?

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany