WEGAŃSKIE LUBELSKIE GRYCZANKI DROŻDŻOWE
weganon 21 sierpnia 2019

DSC_0092

Czym wyróżnia się regionalna kuchnia Lubelszczyzny? Wieloma produktami i potrawami, ale na pewno połączeniem twarogu z kaszami i miętą. Żadna inna kuchnia, nie tak wielu takich połączeń. Golasy izbickie, golasy z Łobaczowa Małego, gryczok godziszowski, gryczak janowski, kołacz z jagłami z Perkowic, pierogi nowodworskie, pierogi skromowskie, pieróg biłgorajski, pieróg gryczany. To niektóre z dań z takimi połączeniami. Najczęściej używa się kaszę gryczaną, która króluje na polach Lubelszczyzny. Pamiętam z dzieciństwa, kiedy spędzałem wakacje na ziemi lubelskiej, białe łany gryki. Wspaniały widok :)

Jedną z potraw, która ma połączenia kaszy gryczanej, białego sera i mięty, jest lubelska gryczanka drożdżowa. To średniej wielkości bułeczki z nadzieniem. O ciemnej i lekko słodkiej skórce. Ten wypiek zawdzięczamy Paniom z Jakubowic Konińskich nad rzeką Ciemięga oraz z Krasienina czy Marysina. Na początku XX wieku, nad rzeką był młyn. Mielono w nim grykę na kaszę. Z czasem zaczęto wypiekać bułeczki, zwane gryczankami. Koniecznym dodatkiem była mięta. Dodawała aromatu. Oryginalne gryczanki można kupić w niektórych cukierniach w Lublinie. Przepis jest przekazywany z pokolenia na pokolenia.

Moja wersja nie zawiera oczywiście twarogu. Jak już wielokrotnie pisałem, odpowiednio przerobione tofu, ma podobny smak do białego sera. Wystarczy sok z cytryny i gotowe. Gdy dodamy cukru, wanilii i mięty, to efekt murowany. Nie wiem, jak smakuje oryginał, ale moje bułeczki są pyszne w smaku :)

DSC_0101

SKŁADNIKI:

Farsz:
– 1 szklanka kaszy gryczanej niepalonej

– 180 g naturalnego tofu
– 10 listków mięty
– 1 łyżka cukru
– 2-3 łyżki soku z cytryny
– 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
– szczypta soli

Ciasto:
– 3 szklanki mąki pszennej

– 50 g świeżych drożdży
– 1 szklanka dowolnego mleka roślinnego
– 3 łyżki cukru
– szczypta soli
– 3 łyżki oleju rzepakowego
– do posmarowania – słodkie mleko roślinne

WYKONANIE:

Farsz:
– kaszę przepłukać zimną wodą. Wsypać do garnka, dodać 2 szklanki wody i szczyptę soli

– przykryć, gotować na małym ogniu przez 15 minut. Odstawić pod przykryciem do wystygnięcia
– tofu rozkruszyć w dłoni, dodać sok z cytryny, drobno posiekane listki mięty, cukier i wanilie oraz kaszę
– wymieszać dokładnie i odstawić do lodówki na czas przygotowania ciasta

Ciasto:

– drożdże wymieszać z 1 łyżką mąki, cukrem i ½ szklanki ciepłego mleka. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 10 minut
– dodać mąkę, resztę mleka i olej. Wyrabiać ciasto około 10 minut
– powinno być miękkie, elastyczne i nie kleić się do rąk. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 60 minut
– ponownie chwilę wyrabiać
– wałkować na grubość około ½ cm. Wykrawać krążki o średnicy około 6-7 cm
– nakładać farsz i dokładnie zlepiać
– układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć i odstawić na 20 minut
– posmarować wierzch ciepłym mlekiem
– piec około 20 minut w 180°C, góra/ dół, środkowa półka
– dobre na ciepło i na zimno :)

DSC_0108

DSC_0080

DSC_0079

4 Komentarze

  1. Wersji z miętą nigdy nie jadłem. Z rodzinnego domu, z Roztocza znam wersję, w której nadzienie składa się z kaszy gryczanej, twarogu i ziemniaków i przypraw – pieprzu, soli. Na wytrawnie, słodycz jest naturalna z ziemniaków i kaszy. Twoje bułeczki są bardziej na słodko :O

    1. Niestety, ale połączenie drożdży i mąk bezglutenowych, to porażka. Konsystencja i smak to coś koszmarnego. Ciasta drożdżowe wymagają wyrabiania. Z mąkami bezglutenowymi to nie realne

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany