KUJAWSKIE KLUSKI ZIEMNIACZANE
weganon 17 maja 2019

DSC_0051

Występują w każdym zakątku kraju. Serwowane na różne sposoby. Przygotowywane z różnych składników i na różne sposoby. Ratowały wielu biednych mieszkańców, przed głodem. Przywołują wspomnienia z dawnych lat. Chyba żadna potrawa regionalna, nie ma tylu nazw. Kluski ziemniaczane (Kujawy), łyżką kładzione (Pomorze), szare (Wielkopolska), żelazne (łódzkie), siwuchy, przecieraki, tarte, sine spod cyca, czarne i inne. Jak znacie jeszcze inne nazwy, to wstawiajcie w komentarzach :)

Czy różnią się kluski z Kujaw i Pomorza? Tym, że do masy ziemniaczanej, dodaje się tylko mąki żytniej. Są o wiele smaczniejsze, niż te na pszennej. Bardziej bogate w smak i również kolor jest bardziej szary. Serwowane są, jako danie samodzielne. Posypane twarogiem, z kiszoną kapustą zasmażaną, okraszone boczkiem lub duszoną cebulką. Stanowią również dodatek do kujawskiej czerniny, zupy pomidorowej lub szczawiówki. Podawane ze szklanką ziemnego mleka. Ziemniaki były na Kujawach, jednym z podstawowych produktów spożywczych od końca XIX wieku.

W mojej wersji nie ma dodatku jajka. Mąka jest żytnia pełnoziarnista, typ 2000. Okraszone selerowymi skwarkami, które tak bardzo polubiliście z przepisu na opatowskie pyzie. Uwielbiam prosto z wody. Z dodatkiem szczypiorku lub duszonej cebulki. Odsmażane też są pyszne i obowiązkowo z ziemnym, niesłodzonym mlekiem roślinnym :)

DSC_0040

SKŁADNIKI:

– 6 sporych mączystych ziemniaków
– 6 łyżek mąki pełnoziarnistej typ 2000 lub innej żytniej
– ½ łyżeczki pieprzu
– ½ łyżeczki soli
– 1 łyżeczka majeranku (opcjonalnie)

WYKONANIE:

– ziemniaki obrać, zetrzeć na tarce, jak do placków ziemniaczanych
– masę wylać na sito, wyłożone gazą. Przemieszać kilka razy łyżką i odstawić na 15 minut
– przełożyć masę do miski, dodać mąkę, sól, pieprz i majeranek. Wymieszać
– w garnku zagotować wodę z solą
– maczać łyżkę w gorącej wodzie, nabierać masę i zsuwać drugą łyżką do garnka
– gotować 3-4 minuty od wypłynięcia na powierzchnię
– podawać na ulubiony sposób
– jeśli mają być dodatkiem do zup, to zrobić małe kluseczki

DSC_0045

DSC_0033

DSC_0047

4 Komentarze

  1. Tzw. kluski z deski :) robił mój dziadek pochodzący z pod Wąbrzeźna. Potem mój tata, teraz robię je ja. A z deski, bo gotową masę układa się na desce do krojenia i z niej zrzuca łyżką na wrzątek. W dzieciństwie jadałam je z twarogiem, teraz ze skwarkami z wędzonego tofu. Pycha! Dzięki za Twoje kulinarne wędrówki po regionie :)

    1. Deskowa metoda jest dość powszechna. W niektórych rejonach Kujaw (kuchnia pałucka), określane są spod cyca :)

  2. Znam kluski ziemniaczane z domu, z dzieciństwa. Moja mama, po starciu ziemniaków, nie odsączała masy na sicie, tylko dodawała trochę mąki i kluski były wtedy miękkie, pyszne. Tylko jeśli kluski miały być użyte do zupy, np. pomidorowej, pycha, odsączała masę i kluseczki były twardsze.

Zostaw odpowiedź dla weganon Anuluj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany