WIELKANOCNY TARTY CHRZAN
weganon 9 kwietnia 2019

DSC_0010

Rozpoczynam maraton dań wielkanocnych. Na sam początek, podstawa tych świąt. Tak jak nie ma Wigilii bez kiszonej kapusty, tak Wielkanocy bez chrzanu. Uwzględniam tu głównie kuchnie roślinną. Chrzan przewija się przez wiele dań. Barszcz biały czy żurek, wszelkie sosy, ćwikła itd. To obowiązkowy składnik na stole.

A teraz kilka informacji i chrzanie w naszej kuchni. Rośnie na terenie naszego kraju. Można go spotkać w stanie dzikim i również jest uprawiany. Oprócz korzeni, używa się również liści. Uprawiany był już IX wieku. Głównie na terenach obecnej Rosji. Spożywano go w czasie żydowskiego święta Paschy. Miał przypominać o ciężkich czasach w niewoli egipskiej. Chrzan występuje w wielu potrawach regionalnych. Ten tarty trafił na Listę produktów Tradycyjnych. Najbardziej znane to: Chrzan z Nad Środkowej Warty i Chrzan Nadwarciański po Staropolsku.

Poniżej przedstawię kilka wskazówek dotyczących przygotowania chrzanu. Zdaje sobie sprawę, że łatwiej jest kupić gotowy, tarty, ale ciężko dostać ten dobry. Wiele z nich ma dziwne składniki. Ten chrzan będzie wykorzystywany w kolejnych potrawach, więc do roboty i zabieramy się za tarcie :)

DSC_0016

SKŁADNIKI:

– około 1 kg korzenia chrzanu
– sok z 1 cytryny
– szczypta soli
– 1 łyżka octu winnego lub jabłkowego

WYKONANIE:

Na początek garść praktycznych informacji

– jeśli Wasz chrzan jest lekko podwiędły, to wystarczy włożyć go na kilka godzin do zimnej wody
– podczas tarcia i rozdrabniania chrzanu, wydzielają się substancje, które drażnią oczy. Wystarczy włożyć chrzan na kilka godzin do lodówki i efekt będzie o wiele mniejszy
– by starty chrzan nie ściemniał, można zastosować różne metody: dodać soku z cytryny, octu z cukrem lub przelać gorącą wodą i dokładnie odsączyć (tej ostatniej metody nie stosuję, bo wymywa charakterystyczny smak chrzanu), można dodać również kwasku cytrynowego
– i do dzieła
– chrzan dokładnie oczyścić w ziemi. Ja obieram cienko, obieraczką do warzyw. Wkładam do wody z dodatkiem soku z cytryny lub octu, by nie stał się ciemny
– metod tarcia jest wiele. Można to robić ręcznie na tarce o drobnych oczkach. Jest z tym wtedy sporo pracy, bo korzeń jest twardy i włóknisty
– można wykonać to za pomocą malaksera, termomixa lub innego urządzenia. Starty chrzan nigdy nie będzie idealnie gładki jak krem
– gdy mamy już starty chrzan, mieszamy go z solą, sokiem z 1 cytryny lub octem z dodatkiem 1 łyżeczki cukru
– wkładamy do słoiczka, zakręcamy i wstawiamy do lodówki. Mój najdłużej wytrzymał miesiąc (nie spleśniał, tylko został zjedzony)

DSC_0008

DSC_0015

DSC_0014

4 Komentarze

Zostaw odpowiedź dla Karolina Anuluj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany