WIELKANOCNA GALARETKA BEZNOŻNA ;)
weganon 13 kwietnia 2019

DSC_0094

Galareta to danie, które jednoznacznie kojarz się z czasami PRL-u. Była dostępna od przydrożnych barów, po porządne restauracje. Obowiązkowy zestaw do alkoholu. Królowała na weselach, chrzcinach, komuniach, imieninach i innych uroczystościach. Nazywana często meduzą 😉 Wiele z nich jest obowiązkowym zestawem na wielkanocnym stole.

W kuchni regionalnej, ma wiele form i nazw oraz składników. Na Śląsku spotkacie ją pod nazwą galert. Na Podkarpaciu określana mianem studzieniny, studzianiny lub studzieliny. Na Pomorzu, a dokładnie Kociewiu to zylc. Na Śląsku cieszyńskim nazywana czasem zulc. W Wielkopolsce, galart. Czasem określana auszpikiem. Znana była już prawie 500 lat temu. To na stole weselnym Zygmunta I Starego i Bony, podawano galarety mięsne z sałatą.

Galarety są zdecydowanie niewegańskie, ale nie oznacza to, że nie można ich wykonać w roślinnej wersji. Zamiast żelatyny czy kleju z gotowanych mięs, wystarczy użyć agaru. Wywar powinien być bardzo esencjonalny i lekko przesolony. Agar łagodzi smak płynów, które żeluje. A jaki skład? Tu pozostawiam Wam pełną dowolność. Ja dodaję groszek konserwowy, kukurydzę, kotlety sojowe, warzywa, które gotowały się na wywar, trochę zieleniny. Każdy też lubi inną formę podania. Galareta polana sokiem cytrynowym lub dowolnym octem.

DSC_0101

SKŁADNIKI:

Wywar:
– 1,5 litra wody

– 3 spore marchewki
– 1 spora pietruszka
– ½ selera
– 2 średnie cebule
– 1 mały por
– 3 goździki
– 3 grzyby suszone
– 1 łyżeczka mielonej kozieradki
– 3 łyżki jasnego sosu sojowego
– 6 ziaren ziela angielskiego
– 3 liście laurowe
– 1 łyżka majeranku
– 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
– sól wędzona do smaku
– 3 spore ząbki czosnku

Pozostałe składniki:
– agar (1 płaska łyżeczka/szklankę wywaru)

– 1 puszka groszku konserwowego
– 1 puszka kukurydzy konserwowej
– 2 łyżeczki tartego chrzanu
– 100 g suchych kotletów sojowych
– kilka listków natki pietruszki i koperku
– sok z cytryny lub dowolny ocet do polania

WYKONANIE:

– do garnka włożyć pokrojone w mniejsze kawałki marchewki, pietruszkę, selera, pora, cebulę oraz pozostałe składniki wywaru. Zalać wodą i gotować na małym ogniu przez 2 godziny. Wyłączyć grzanie. Dodać kotlety, zanurzyć je w wywarze na 20 minut. Wyjąć i pokroić w paski
– wywar odcedzić (marchewki, pietruszkę i selera zachować i pokroić w cienkie plasterki)
– do miseczek lub innych pojemniczków układać pokrojone warzywa z wywaru, kotlety sojowe, groszek, kukurydzę i zieleninę
– zmierzyć ilość wywaru i dodać agar. Ilość to 1 płaska łyżeczka na 1 szklankę wywaru (i tu może być problem, bo agar, agarowi nie równy). Wymieszać
– wywar z agarem ogrzewać do wrzenia. Zmniejszyć grzanie i gotować około minuty
– wlać wywar do miseczek. Odczekać aż wystygnie i włożyć do lodówki, aż całość stężeje
– podawać z octami, sokiem cytrynowym, sosem chrzanowym lub ćwikłą

DSC_0103

DSC_0084

DSC_0111

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany