PODLASKIE ZAGUBY
weganon 6 stycznia 2019

DSC_0159

Z Nowym Rokiem, powracam do przepisów regionalnych. Jeśli myśleliście, że zakończyłem przepisy w poprzednim roku, to jesteście w błędzie. W planach jest pokaźna ilość przepisów regionalnych. Będziemy wędrować w każdy zakątek kraju. Będą ziemniaki, kasze, grzyby, zioła itd. Niektóre potrawy pewnie znacie. Inne odkryjecie :)

Wracamy do przepisu. Czym są podlaskie zaguby? Czymś pośrednim między zawijasami nasutowskimi, a kluską miedzianogórską. To masa z tartych ziemniaków, która zawinięta jest w ciasto pierogowe. Ziemniaki ścieramy na tarce, lekko odciskamy i przesmażamy z cebulą i majerankiem. W oryginale pojawia się boczek. Ciasto jest, jak na pierogi. Elastyczne i zwięzłe. Ważne jest by masa ziemniaczana była zwięzła. Kolejna kwestia to szczelne zawinięcie farszu. Jeśli tego nie zrobicie, farsz podczas gotowania wypłynie. Przygotowany rulon tnie się na kromki i gotuje. Smaczne są prosto z wody, ale odsmażane o niebo lepsze. Idealne z surówką z kiszonej kapusty lub sosem grzybowym. Takie przysmaki można próbować w Drohiczynie i okolicach Siemiatycz. Zaguby są proste, tanie i przepyszne, jak cała kuchnia Podlasia :)

DSC_0166

SKŁADNIKI:

Ciasto:
– 2 szklanki mąki orkiszowej jasnej lub pszennej

– 1 łyżeczka soli
– około ½ szklanki gorącej wody

Farsz:
– 5 dużych ziemniaków

– 2 średnie cebule
– sól i pieprz do smaku
– 1 łyżka majeranku

WYKONANIE:

Farsz:
– cebulę pokroić w drobną kostkę i lekko zrumienić na oleju z dodatkiem szczypty soli

– ziemniaki obrać i zetrzeć na tarce o najmniejszych oczkach (jak na placki). Masę wlać na gazę lub ściereczkę i lekko odcisnąć. Pozostawienie płynu jest ważne, gdyż ziemniaki będą jeszcze podsmażane.
– masę przenieść na patelnię z cebulą i smażyć kilka minut, ciągle mieszać, aż stracą swą surowość. Konsystencja powinna być lekko plastelinowara. Nie może być wodnista. Wystudzić. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać majeranek i wymieszać

Ciasto:
– mąkę wymieszać z solą, dodać wodę i zagnieść elastyczne ciasto. Takie jak na pierogi

– ciasto cienko rozwałkować na kształt prostokąta
– rozsmarować farsz (najlepiej dłońmi) na całej powierzchni (pozostawić wolne miejsce ok 1 cm od brzegów ciasta)
– ciasto zwijać ścisło, jak roladę. Dokładnie zlepić brzeg, by masa nie wydostała. Rulon pokroić w kromki o grubości około 1,5-2 cm
– kromki wkładać do osolonego wrzątku i gotować na małym ogniu przez 10 minut
– podawać z wody z duszoną cebulka, surówką z kiszonej kapusty, sosem grzybowym lub odsmażane

DSC_0175

DSC_0142

DSC_0156

11 Komentarze

  1. Ja teraz muszę zrzucić parę kilo, ale bardzo się cieszę, że wrzucasz tyle przepisów na rozmaite kluski – nawet nie wiedziałem, że jest tyle rodzajów. Jak tylko będę miał jakiś cheat day to na pewno zrobię, bo to wszystko wygląda super smacznie, a muszę przyznać też, że ja jestem strasznym kluskowcem i wolęc dopaść pierogi czy kopytka niż wyszukane danie z aktualnej mody internetowej :)

  2. No masz rację, ludzie oszaleli na punkcie bezglutenowego jedzenia.Wg mnie jest to na wyrost. Gluten jest zabójczy dla osób z celiakią, no ale na mody rady nie ma… Jeżeli się mylę, to … trudno. Szkoda, że nie będzie książki, byłoby wszystko w jednym miejscu. No ale zawsze można sobie wydrukować przepisy z bloga, co muszę zrobić, by za każdym razem nie wchodzić do kompa. pozdrawiam stała fanka i wielbicielka tego, co i jak gotujesz , no i Twojej matematycznej wręcz precyzyjności w układaniu przepisów. Nie ma pózniej tego, że coś się nie udało.

  3. Przepyszne! Wczoraj zrobiłam i wszystkie zniknęły bardzo szybko. Dzisiaj robię znów, bo dla mnie wczoraj (oprócz obiadowej porcji) zabrakło:-)

    1. Książki nie będzie. To jest kuchnia, która nie wpisuje się obecne trendy bezglutenowej diety, fit, bez tłuszczu, cukru itd. Umieszczam tu przepisy, bo tą drogą dotrę do większej ilości ludzi niż poprzez książkę. Bardziej mi zależy na pokazaniu, że mamy tak wiele wspaniałych potraw regionalnych. Chce je przed Wami odkryć i trochę uchronić przed zapomnieniem :)

      1. Serio? Nie? 😉

        Tym bardziej podziwiam pasję z jaką podchodzisz do tematu. Dla mnie to jedna z najlepszych serii kulinarnych w sieci. Jeszcze raz dziękuję że chcesz się dzielić zdobytą wiedzą.

          1. Ja również uwielbiam Twoją regionalną serie! Twoje przepisy rozsyłam znajomym, którzy twierdzą że nie jedzenie mięsa jest aktualna modą. Dzięki Tobie mam argumenty w przepisach, że nasza dawna dieta opierała się na warzywach i mące 😉 Dziękuję Ci za to co robisz! :)

Zostaw odpowiedź dla Aniarozella Anuluj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany