WIGILIJNY KISIEL ŻURAWINOWY
weganon 6 grudnia 2018

DSC_0029

W kuchni regionalnej są potrawy, które znane są tylko nielicznym. Nie zdobyły powszechności w całym kraju. Są unikatem w konkretnych rejonach. Wynika to często z dostępności danego produktu, zawirowań historycznych czy tradycji rodzinnych. Tak jest z kisielem żurawinowym.

Kisiel żurawinowy ma rodowód kresowy. Za naszą wschodnią granicą, był i jest spożywany w Wigilię. Ma przynosić ulgę po ciężkiej kolacji świątecznej. To bogactwo witamin i innych składników, które pozytywnie działają na funkcjonowanie wątroby i nerek. Zapobiega zakażeniom układu moczowego. Kisiel podawany był z mlekiem makowym lub migdałowym. Posypany płatkami migdałowymi. Gdy wraz z przesiedleńcami, kisiel przywędrował na obecne ziemie polskie, zmieniono formę jego podania. Wykończeniem jest zazwyczaj bita śmietana (tylko w wersji na zimno.). Obecnie kisiel ten, najbardziej popularny jest na Mazowszu, Kurpiach i Polesiu. Podawany jest z korzennym akcentem. Czasem dosładzany, gdy żurawia jest bardzo kwaśna. Najlepszą żurawinę mają jednak na Kaszubach. Już niedługo zdradzę Wam przepis, rodem z Pomorza. Będzie wyjątkowy :)

DSC_0023

SKŁADNIKI:

– 1 szklanka żurawiny świeżej lub mrożonej
– 3 szklanki wody
– laska cynamonu
– 5 goździków
– 5 strączków kardamonu
– coś do posłodzenia do smaku
– 2 łyżki skrobi kukurydzianej lub innej

WYKONANIE:

– żurawinę dokładnie zmiksować z 2 szklankami wody. Wlać do garnka. Dodać cynamon, goździki i kardamon. Przykryć i gotować 5 minut
– zawartość garnka przelać do naczynia przez gęste sitko. Wyjąć przyprawy i dokładnie łyżką przetrzeć
– płyn ponownie zagotować i dodać skrobię, którą rozprowadzamy w 1 szklance wody. Zawartość garnka ciągle mieszamy i gotujemy kilka sekund
– kisiel przelewamy do naczynek
– podajemy na ciepło lub na zimno

DSC_0016

DSC_0020

DSC_0019

2 Komentarze

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany