WEGAŃSKIE „FLAKI” AROMATYCZNE
weganon 30 grudnia 2018

DSC_0114

Bez nich nie ma Sylwestra, urodzin, większych imprez rodzinnych czy spotkań towarzyskich. Mają dawać sytość, rozgrzewać, stawiać na nogi. Większości z nas, kojarzą się z czasami kryzysu. Łatwe i tanie w przygotowaniu. Robione w tonowych ilościach, bo każda ilość zostanie pochłonięta. Flaki, bo o nich mowa. Jednak nie będą to mięsne. Wegańskie flaki to nie wymysł naszych czasów. W okresie PRL-u robione z boczniaków czy cienko pociętych, grubych naleśników. Kuchnia kryzysowa, dała nam wiele wspaniałych potraw.

Uwielbiam dania jednogarnkowe. Dają komfort odpoczynku od kuchni, na kilka dni. Gdy mamy potrzebę, odgrzewamy i wcinamy gorące danie. W kuchni polskiej znane od lat. Wersja warszawska podawana z klopsikami i parmezanem. W innych rejonach kraju, z przeróżnymi dodatkami. Obowiązkowo z pieczywem. Moja wersja jest z boczniakami, ale nie tylko. Same grzyby nie dają mi tego smaku. Dodatek cienko pokrojonych kotletów sojowych, daje smak i teksturę. Ważne w smaku są warzywa. Słodka marchew, aromatyczne i pełne umami korzenie pietruszki i selera. Jednak najważniejsze są przyprawy. Flaki mają być charakterne w smaku. Sos sojowy, nieaktywne płatki drożdżowe, majeranek, cebula, słodka papryka, gorczyca, imbir, kolendra czy gałka muszkatołowa, decydują o wyjątkowości smaku. Ważne też jest wstępne przesmażenie składników. Wydziela się przyjemny smak i zapach. Warzywa i grzyby, karmelizują się i oddają smak do płynu. Nie lubię flaków wodnistych. Muszą być gęste. Doprawienie to sprawa indywidualna. Każdy z Was ma inny smak. Najważniejsze by były pikantne i rozgrzewały :)

DSC_0128

SKŁADNIKI:

– ½ kg boczniaków
– 1 opakowanie suchych kotletów sojowych 100 g
– 2 średnie cebule
– 4 średnie marchewki
– 1 spory korzeń pietruszki
– 1 mały seler
– 3 liście laurowe
– 6 ziaren ziela angielskiego
– 2 łyżki sosu sojowego
– 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych
– sól i pieprz do smaku
– 1 łyżka majeranku
– ½ łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
– 1 łyżeczka mielonej kozieradki
– 1 łyżeczka mielonego imbiru
– 1 łyżeczka mielonej kolendry
– 1 łyżeczka słodkiej papryki
– 1 łyżeczka mielonej gorczycy
– 1 mały pęczek natki pietruszki

WYKONANIE:

– marchew, cebulę, pietruszkę i selera pokroić w drobną kostkę
– kotlety namoczyć w gorącej wodzie na godzinę. Pokroić w cienkie paski. Tak samo pokroić grzyby
– na dno szerokiego garnka, wlać 2-3 łyżki oleju. Dodać warzywa, grzyby i kotlety. Smażyć na średnim ogniu przez kilka minut
– dodać pozostałe składniki i smażyć jeszcze 2-3 minuty
– dodać 2 litry wody. Gotować na małym ogniu, aż warzywa będą miękkie
– doprawić flaki do smaku, według uznania

DSC_0137

DSC_0135

DSC_0117

3 Komentarze

  1. To wygląda genialnie. Jak prawdziwy gulasz mojej babci. Jestem tylko ciekaw tych suchych kotletów sojowych, czy one w tej zupie się nie „rozlecą”? Będę próbował i dam znać a jak się wszystko uda to oczywiście będę dalej polecał przepis :)

  2. To może być bardzo pyszne. Szczególnie, jeżeli przepis podaje, ktoś tak skrupulatny, jak Ty. Dzisiaj wypróbowałam boczniaki, w charakterze gulaszu, z warzywami i pieczarkami. Pozdrawiam .

Zostaw odpowiedź dla Marcin Hoffman Anuluj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany