CIASTECZKA CIESZYŃSKIE. CZ. 11 – BAWOLE OCZKA
weganon 18 grudnia 2018

DSC_0083

Bardzo mnie cieszy, tak pozytywny odzew na ciasteczka cieszyńskie. Widzę to po statystyce wejść na te przepisy, oraz liczne komentarze na FB i Instagramie. Wysyłacie mi zdjęcia gotowych ciach. Cieszy mnie to bardzo, że te słodkości przekraczają granice Śląska.

Kolejne ciasteczka świąteczne, to bawole oczka. Nazwa dość kontrowersyjna, ale spokojnie. To tylko nazwa. To słodkie, kokosowe kulki z rodzynką. Mają lekko żółty kolor. W oryginale dzięki dodatkowi żółtka. W tym przepisie z dodatkiem kurkumy. Nie są pieczone i są bezglutenowe. Dodatek rumu daje wyrazistość oczkom. Szybkie w wykonaniu i jak każde ciacha cieszyńskie, pyszne :)

DSC_0097

SKŁADNIKI:

– 50 g wegańskiej miękkiej margaryny (użyłem Bio Alsan)
– 1 szklanka cukru pudru (zwykły, z nierafinowanego cukru lub ksylitolu)
– 1 szklanka mąki kokosowej lub drobno mielonych wiórków kokosowych
– 3 łyżki rumu
– 3 łyżki dowolnego mleka roślinnego
– szczypta kurkumy
– kilka rodzynek

WYKONANIE:

– margarynę zmiksować z cukrem pudrem na puszysto. Dodać mąkę, rum, kurkumę i mleko. Zmiksować
– powinna powstać lekko wilgotna masa, która nie klei się do rąk
– z masy odrywać kawałki i formować kulki, wielkości małego orzecha włoskiego
– w każdą kulkę, wcisnąć lekko rodzynkę

DSC_0078

DSC_0086

DSC_0082

7 Komentarze

  1. Wyglądają bosko….ale to jednak sam tłuszcz i cukier…co z tego że wege i bez glutenu jeśli i tak nie za bardzo zdrowe :(

    1. Cukier można zamienić ma Ksylitol, a tłuszczu jest raczej niewiele, No chyba, że ktoś zjada sam całą porcje. To nie jest blog o zdrowym odżywianiu i taki nie będzie. To jest blog wegański i każdy wybiera potrawy, które mu pasują. Zdecydowanie bardziej obawiałbym się powietrza, którym oddychamy, niż jedną kulką cieszyńską. Kolejna sprawa, co tzn niezdrowe? Można pic super wypasiony koktajl z jarmużu, szklankę dziennie przez miesiąc i mieć rozwalone nerki od szczawianow, o tarczycy nie wspomnę. Można zjeść raz na miesiąc niezdrowy słodki baton i nie mieć uszczerbku na zdrowiu. To często ilość i częstotliwość ma znaczenie w stosunku do jakości

Zostaw odpowiedź dla weganon Anuluj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany