KAROBOWY CHLEBEK Z MASŁEM ORZECHOWYM
weganon 19 listopada 2018

DSC_0077

Chlebki na słodko, to już klasyka kuchni roślinnej. Bananowe, buraczane, dyniowe, orzechowe i inne. Jeśli dodamy dużą ilość bakalii, to otrzymamy keks. Mąki tez mogą być różne. Ja użyłem orkiszowej jasnej. Smaki można wzbogacać przyprawami. Cynamon, goździki, imbir, kardamon. Dodawać soki owocowe, skórki cytrusów, ekstrakty. Smak wzbogacać kakao, czekoladą lub karobem. Zamiast oleju czy wegańskiej margaryny, dodać masła orzechowego lub tahini. Słodzić dowolnymi syropami, ksylitolem, nierafinowanym cukrem lub cukrem kokosowym. Reasumując. Najważniejsza jest konsystencja surowego ciasta. Nie może być zbyt płynne, bo się nie upiecze. Nie może też być zbyt gęste, bo spulchniacze nie poradą sobie z nim. Powstanie ciężki zakalec. Gęstość ma być pośrednia. Wykończenie to cytrynowy lukier, polewa czekoladowa lub posypanie pudrem. Uwielbiam wcinać ze szklanką mleka roślinnego i dowolną konfiturą lub dżemem. Eksperymentujmy składnikami i cieszmy się chlebkami tak często, jak tylko mamy na nie ochotę :)

DSC_0071

SKŁADNIKI:

– 1,5 szklanki dowolnego mleka roślinnego
– 3 kopiaste łyżki masła z fistaszków (użyłem TEGO)
– 2 łyżki octu winnego lub jabłkowego
– 2 szklanki maki orkiszowej jasnej
– ½ szklanki karobu (użyłem TEGO)
– 2 łyżeczki przyprawy piernikowej
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– 1 łyżeczka sody
– ½ szklanki ksylitolu, dowolnego nierafinowanego cukru
– 10 suszonych, pokrojonych drobno śliwek suszonych
– ½ szklanki rodzynek
– ½ szklanki orzechów laskowych lub włoskich

WYKONANIE:

– wymieszać w misce mąkę, karob, przyprawę, cukier, śliwki, rodzynki i orzechy
– w drugiej wymieszać mleko, ocet i masło orzechowe. Wlać do suchych składników. Wymieszać dokładnie i szybko. Nie mieszamy długo, bo ciasto nie urośnie
– formę keksową o wymiarach 10 na 30 cm wyłożyć papierem do pieczenia
– wylać masę, wyrównać wierzch
– piec w 180°C przez około 50 minut (do suchego patyczka). Góra/dół, środkowa półka
– wystudzić i polać dowolną polewą

DSC_0080

DSC_0066

DSC_0085

4 Komentarze

  1. Ojejj…muszę się oduczyć zaglądania do Ciebie Pawle nocną porą, bo teraz jak tu iść spać jak smaki się pojawiły na taki już gotowy pyszny kęs;))) ..ale z drugiej strony dobrze – będą słodkie sny:))) zatem…dziękuję:) i serdecznie pozdrawiam:)
    Kamila

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany