WEGAŃSKIE AMONIACZKI
weganon 25 września 2018

DSC_0132

Ten wypiek będzie dla wybranych. Dla tych, co mogą podczas pieczenia ciastek, wietrzyć kuchnię. Wydzielający się amoniak podczas pieczenia ciastek, jest lekko mówiąc, niemiły. Przypomniał mi, gdy byłem dzieckiem i mama farbowała sobie włosy. Jednak spokojnie. Amoniaku w ciastkach nie ma. Pozostaje niebiański w smaku wypiek. Te ciastka są niesamowite. Uwielbiam je i mógłbym jeść tonami.

Amoniaczki są kruchymi ciastkami o przeróżnych kształtach. Wszystko zależy od regionu. Podobnie, jaki receptura. Inne są na Kaszubach, w Świętokrzyskim, Lubelszczyźnie, Kujawach, a jeszcze inne na Mazowszu czy Podkarpaciu. Wspólny składnik to wodorowęglan amonu. Używany już w czasach przedwojennych. Spełniał rolę spulchniacza, tak jak teraz proszek do pieczenia. Podczas pieczenia wydziela się lekko duszący amoniak, oraz ditlenek węgla, który spulchnia lekko ciasto. Po upieczeniu, amoniaczki są kruche i rozpływają się ustach. Są długo świeże. Zamykam je w słoje i podbieram każdego dnia. Ja robię je na styl kujawski. Z wałkowanego ciasta, wykrawam prostokąty, trójkąty i rąby za pomocą rądełka. Amoniaczki robiono przy okazji wypieku chleba. Gdy już wszystkie bochenki były upieczone, a piec jeszcze gorący, wkładano ciasteczka. Były pieczone na święta, niedziele i inne uroczystości. Teraz często je można spotkać na festiwalach smaku czy dożynkach.

Amoniaczki wypieka się z mąki pszennej typu 500, masła, kwaśnej śmietany, jaj i cukru. Swoim przepisem, udowadniam kolejny raz, że można z łatwością weganizować klasyczne wypieki. Brak jajka, zamiana masła na wegańską margarynę, śmietany na śmietankę rośliną. Ciasta są pyszne i poszukajcie w sklepach Społem lub podobnych, amoniaku na pólkach. W moim osiedlowym był na półce, nikt go już nie kupuje, a szkoda.

DSC_0101

SKŁADNIKI:

– 100 g wegańskiej margaryny
– 3 szklanki mąki pszennej typ 500
– ¾ szklanki dowolnego cukru
– 2 łyżeczki amoniaku
– 3 łyżki dowolnej śmietany roślinnej (użyłem sojowej i spokojnie można użyć jogurtu sojowego)

WYKONANIE:

– miękką margarynę zmiksować z cukrem. Dodać śmietanę i ponownie zmiksować na puszysto
– mąkę wymieszać z amoniakiem i dodać do zmiksowanych składników. Wymieszać szybko do połączenia składników (nie mieszać i ugniatać długo, bo ciastka będą twarde lub gumowate). Ciasto powinno być lekko twardawe i nie kleić się do rąk
– urywać kawałek ciasta i wałkować, podsypując mąką, na grubość około 3-4 mm. Wykrawać dowolne kształty
– układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia
– piec około 10 minut w 180°C (do lekkiego zrumienienia). Góra/dół, środkowa półka

DSC_0130

DSC_0116

DSC_0122

2 Komentarze

  1. Ojejjj…moja mama często piekła amoniaczki i faktycznie ten zapach trzeba było wietrzyć intensywnie, szczególnie przy pierwszej partii pieczenia;))) ale potem…mmm…im starsze tym lepsze!:) Czasami chowała je gdzieś, gdzie nikt się ciastek nie spodziewał;) i potem, po np 2 tygodniach sobie o nich przypomniała i…wtedy były wyjątkowe, smak całkiem inny niż tych świeżych:)
    Czy margarynę można zastąpić olejem kokosowym? Przyznaję, że nigdy wege margaryny nie używałam, mam chyba jakieś co do niej obiekcje, możliwe, że niesłuszne.
    Pozdrawiam

Zostaw odpowiedź dla weganon Anuluj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany