ŁĘŻNIE BIESZCZADZKIE
weganon 29 września 2018

DSC_0021

Czy jesteście zaskoczeni ilością potraw z ziemniaków? Nie wiem czy którykolwiek z krajów, ma tyle wariacji kulinarnych ta temat pyr. Pamiętam, że moim rodzinnym domu, była książka „500 dań z ziemniaków”. Muszę ją koniecznie odszukać. W każdym regionie polski, znajdziecie niezliczone potrawy kartoflane. Zupy, kluski, placki, farsze. Stanowiły tanie i szybkie dania. Na co dzień i od święta. Na wytrawnie, ale również na słodko.

Uwielbiam wszelkie kotlety ziemniaczane. Z sosem grzybowym i surówką z kiszonej kapusty, czasem mizerią, kiszonym ogórkiem. Mogą być faszerowane różnościami. Najlepiej łączyć masę ziemniaczaną z czymś wyrazistym w smaku. Koniecznie z duszoną cebulą, z kminkiem, jeśli lubicie.

Jedną z najbardziej różnorodnych kuchni, jest kuchnia podkarpacka. Znajdziemy w niej potrawy z ziemniaków, grzybów i przeróżnych innych warzyw. Jest w niej sporo dań wegetariańskich i wegańskich. Jedną z takich potraw są łężnie bieszczadzkie, zwane czasem łemkowskimi. To przepyszne kotlety ziemniaczane, nadziewane gotowaną, kiszoną kapustą. Koniecznie podawane z sosem grzybowym. Wtedy nabierają pełni smaku. Ja się uzależniłem od tych kotletów. Są banalnie proste w wykonaniu, a wybitnie pyszne. Zapraszam w Bieszczady :)

DSC_0040

SKŁADNIKI:

– około 1 kg mączystych ziemniaków
– około ½ kg kiszonej kapusty
– 2 spore cebule
– 1 płaska łyżeczka kminku
– 2 liście laurowe
– 5 ziaren ziela angielskiego
– sól i pieprz do smaku

WYKONANIE:

– ziemniaki obrać, ugotować, dokładnie utłuc lub przecisnąć przez praskę
– w tym czasie, drobno posiekać kapustę, włożyć do garnka, dodać liście laurowe, ziele, kminek i zlać wodą, by lekko zakryła kapustę. Przykryć i gotować na małym ogniu około 1 godziny, (jeśli wyparuje woda, to podlewać w trakcie gotowania)
– cebulę pokroić w drobną kostkę, udusić do miękkości na oleju. Zdjąć z patelni i wieszać w masę ziemniaczaną
– kapustę wraz z płynem przenieść na patelnie po smażeniu cebuli. Wyjąć liście i ziele. Kilka minut smażyć, aż cały płyn odparuje
– wilgotnymi dłońmi nabierać masę i formować na dłoni placek o grubości około ½ cm. Nakładać farsz z kapusty i dokładnie zlepiać. Jeżeli masa ziemniaczana się rozpada lub jest zbyt mokra, dodać mąki pszennej (ja nie dodawałem)
– kotlety smażyć na patelni na niewielkiej, zaznaczam niewielkiej ilości tłuszczu. Użycie dużej ilości tłuszczu spowoduje, że kotlety będą go chłonąć i się rozpadną
– smażyć na rumiano z obu stron i koniecznie podawać z sosem grzybowym

DSC_0030

DSC_0024

DSC_0033

9 Komentarze

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany