TERTUNY BRZOZOWICKIE Z SOCZEWICĄ
weganon 30 sierpnia 2018

DSC_0863

Żadna kuchnia regionalna nie a tylu potraw z soczewicą, co Lubelszczyzna. To na tych ziemiach, była i jest uprawiana. Szczególnie tam, gdzie, jakość gleby nie pozwala na uprawę zbóż. Jest to jeden, z najpopularniejszych strączków w diecie roślinnej. Pełna smaku, nie wymaga moczenia. Najpopularniejsza jest zielona i brązowa. Można z nie robić pasty, pasztety, jako farsz do pierogów, pasztecików czy pyz.

Brzozowickie tertuny, to kolejny przykład na idealne powiązanie ziemniaków z soczewicą. Nazwa dania jest uwarunkowana sposobem przygotowania ziemniaków, czyli ich tarciem. Tertuny są regionalną odmianą pyz. Składają się z tartych, surowych i gotowanych ziemniaków. Farszem jest gotowana soczewica i duszona cebula. Tertuny są znane mieszkańcom Brzozowicy Dużej. Miejscowości w województwie lubelskim. Są często prezentowane przez Panie z kół gospodyń na festiwalach smaku.

DSC_0871

SKŁADNIKI:

Ciasto:
– 2,5 kg ziemniaków

– 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Nadzienie:
– 1 szklanka zielonej soczewicy

– 2 spore cebule
– sól i pieprz do smaku
– ½ łyżeczki wędzonej, słodkiej papryki

WYKONANIE:

Ciasto:
– 1 kg ziemniaków obrać, ugotować, odcedzić i wystudzić. Przecisnąć przez praskę lub maszynkę

– 1,5 kg ziemniaków obrać, zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Przenieść na sito wyłożone gazą. Sito ustawić nad miską. Odcisnąć maksymalnie płyn z ziemniaków. Wodę odstawić na 10 minut. Zlać płyn a skrobię z dna, dołączyć do ziemniaków
– połączyć ziemniaki surowe z gotowanymi, dodać mąkę ziemniaczaną. Wyrobić szybko i dokładnie masę

Nadzienie:
– soczewicę ugotować, wystudzić i zmielić

– cebule pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na oleju ze szczyptą soli
– wyłączyć grzanie, dodać paprykę i dokładnie wymieszać
– połączyć soczewicę z cebulą, doprawić do smaku solą i pieprzem
– nabierać masę ziemniaczaną, wielkości małego jabłka. Rozpłaszczać w wilgotnej dłoni. Nakładać farsz i dokładnie zlepiać. Wszelkie spękania wyrównać palcem
– gotować w osolonej wodzie, na małym ogniu, 10 minut od wypłynięcia na powierzchnię
– podawać z smażoną cebulką. Bardzo dobre są krojone w plastry i odsmażane

DSC_0877

DSC_0864

DSC_0866

8 Komentarze

  1. Jestem pod niesamowitym wrażeniem…. Twoim, potraw, wege – rozwiązań i wspaniałym jakże zdrowym doborem składników! Kropeczką nad i są cudne „smakowe” fotorelacje. Moją codzienną wieczorną rytualną czynnością jest prześledzenie nowości na Twoim blogu… Kończę to zdrowe osładzanie, chociaż łakne kolejnych inspiracji, bo ciągle mi mało weganona :)

  2. Dziękuję za kolejny bardzo inspirujący przepis! Bardzo mocno kojarzy mi się z okołosuwalskimi kartaczami – tyle, że w tym przypadku z farszem bezmięsnym. Na pewno pokuszę się o przygotowanie tertunów :)

  3. Pawle, ja nie nadążam za tymi wszystkimi wspaniałościami!:) Twój blog to wielka skarbnica wiedzy i pysznie zdrowych dań, dziękuję Ci:)
    Pozdraiwam

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany