PESTO Z CAVOLO NERO
weganon 23 czerwca 2018

DSC_0148

Pamiętam, kiedy kilka lat temu byłem w Toskanii i widziałem pola pełne dziwnych liści. Zastanawiałem się, co to takiego. Odpowiedzi nie było jednej. Usłyszałem czarna kapusta, kapusta toskańska, jarmuż toskański i cavolo nero. Nazwa nie była ważna, choć na wszelkich targach widniało cavolo nero. Sztywne, ciemnozielone liście o lekko kapuścianym smaku. Na surowo raczej mało zjadliwe. Po usmażeniu z czosnkiem, oliwą i cytryną o niebo lepsze.

Od 2-3 lat można kupić i u nas. Na razie zaopatruje się u dwóch dostawców. W Gospodarstwie Rolnym Ludwika Majlerta i Pana Ziółko. Nie raz widziałem, jak ludzie podchodzą do liści, jak do jeża. Nie dziwie się, bo w Polsce mało popularna jest. W Toskanii ląduje w klasycznej zupie ribolita lub fasolowej. Czas by u nas odczarować to warzywo. Czuje błogosławieństwo królowej Bony 😉

DSC_0160

SKŁADNIKI:

– 4 liście cavolo nero
– 1 pęczek koperku
– mały pęczek natki pietruszki
– kilka gałązek kolendry
– 2 ząbki czosnku
– 3-4 łyżki oliwy
– 1/2 szklanki orzechów włoskich

– 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych
– 1 łyżeczka chlorelli (użyłem TEJ)
– ½ szklanka wody
– sól i sok z cytryny do smaku

WYKONANIE:

– z kapusty wyciąć twarde łodygi i wyrzucić. Czosnek drobno pokroić
– wszystkie składniki dokładnie zmiksować malakserem lub blenderem
– doprawić do smaku solą i sokiem z cytryny
– pesto idealne jest makaronem z rowkami i żłobieniami

DSC_0142

DSC_0163

DSC_0150

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany