MALINOWA TARTA CZEKOLADOWA Z CHILI I TAHINI
weganon 8 sierpnia 2017

DSC_0025

Ta tarta powstała na specjalne zamówienie. Może kiedyś Wam opowiem o tym. Mam tylko nadzieje, że smakowała wszystkim, którzy ją degustowali. Połączenie malin, czekolady, chili i tahini musi smakować.

Lekko ostry smak czekolady z nutą sezamu. Soczyste i lekko kwaskowe maliny. Całość na ziarnistym, niepieczonym i bezglutenowym spodzie. Migdały, wiórki kokosowe, słonecznik i cynamon. Idealne towarzystwo stworzone dla siebie.

Maliny można zamienić na wiśnie. Otrzymamy tartę w stylu czarny las. Jesienią dodajmy soczyste jeżyny. Zimą mandarynki, pomarańcze lub winogrona. Możliwości jest wiele. Wszystko zależy od naszych wyobrażeń i gustu.

DSC_0022

SKŁADNIKI:

Foremka o średnicy ok. 25 cm w z wyjmowanym dnem
Na spód:
– 1 szklanka migdałów

– 1 wiórków kokosowych
– 1 szklanka pestek słonecznika
– 1 łyżeczka cynamonu
– 2-3 łyżki syropu daktylowego lub innego
– 1-2 łyżki dżemu malinowego
– 1 szklanka malin

Na masę czekoladową:
– 200 g czekolady ok. 70%

– 1 szklanka mleka kokosowego, z orzechów laskowych lub innego tłustego
– 5-6 łyżek syropu daktylowego lub innego
– 3 łyżeczki pasty tahini      
– szczypta chili
– szczypta soli morskiej
– 1 łyżeczka cynamonu
– 1 duży pojemnik malin

WYKONANIE:

Spód:
– migdały, słonecznik i wiórki, zmielić na drobne okruszki np. malakserem. Dodać cynamon, syrop i dżem. Za pomocą dłoni wmieszać składniki. Powinna powstać gliniasta masa jak na trufle

– dno i boki foremek wylepić masą. Wstawić na 15 minut do zamrażarki. Poluzować dno i boki by masa swobodnie wyszła. Pozostawić w formie. Ułożyć na dnie maliny

Masa:
– mleko wymieszać z syropem, tahini, chili, solą i cynamonem. Podgrzać aż płyn zacznie parować. Wyłączyć grzanie. Dodać połamaną czekoladę. Wymieszać aż składniki się połączą

– masę wylać na spód z malinami
– ułożyć maliny. Można posypać wiórkami czekolady i płatkami migdałowymi
– wstawić do lodówki na kilka godzin aż masa stężeje

DSC_0027

DSC_0013

1 Komentarze

  1. właśnie zgromadziłam składniki , spisałam jak ich użyć i zabieram się do pracy 😀 zobaczymy jak mi się uda.

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany