KOMOSANKI
weganon 20 lutego 2017

DSC_0107

Ostatnio zaniedbałem komosę ryżową. Poprawiam się i wstawiam bezglutenowe ciacha.
Z dodatkiem mąki kukurydzianej i mielonych orzechów. Lekko cytrusowe w smaku.
Z dodatkiem banana.

Zawsze jak robię bezglutenowe słodkości jestem pełen obaw. Jaki smak, konsystencja itd. Te ciastka są wilgotne i jednocześnie trochę zbite. Jak to w bezglutenowych. Dodatek sody i octu jabłkowego daje lekką puszystość. Wydzielający się ditlenek węgla spulchnia masę.

Po upieczeniu możecie dowolnie udekorować. Ja wykorzystałem resztki soku buraczanego stąd ten kolor lukru. Czekolady nie było, bo mam już jej przesyt po ostatnich warsztatach :)

DSC_0105

SKŁADNIKI:

Na 15 wielkich ciach
– 1 szklanka komosy

– 3 szklanki mąki kukurydzianej
– 1 łyżka kakao
– 2 łyżeczki sody
– 2 łyżeczki cynamonu
– ½ łyżeczki mielonego kardamonu
– ½ szklanki dowolnego mleka roślinnego
– 2 łyżki octu winnego lub octowego
– ½ szklanki nierafinowanego cukru
– szklanka mielonych drobno orzechów ziemnych
– ½ szklanki dowolnego oleju bezsmakowego
– 2 dojrzałe banany
– skórki i sok z 1 cytryny i pomarańczy

WYKONANIE:

– komosę przepłukać kilka razy wrzątkiem. Włożyć do garnka i dodać 2 szklanki wody. Gotować na małym ogniu pod przykryciem. Około 15 minut (aż wchłonie wodę). Wystudzić
– komosę wymieszać z mąką, orzechami, sodą, cynamonem, kardamonem, kakao i cukrem
– w drugiej misce zmiksować banana, mleko, olej, soki i skórki oraz ocet
– piekarnik nagrzać do 180 stopni. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia
– wlać ciekłe do suchych i dokładnie wymieszać
– nabierać łyżką masę, kłaść na papier i za pomocą wilgotnego widelca spłaszczać na grubość około 0,5 cm
– piec 25 minut

DSC_0121

DSC_0115

13 Komentarze

  1. Zrobiłam! Nauczona doświadczeniem, zmniejszyłam proporcje, bo jakoś zawsze z weganonowych przepisów wychodzą mi mega porcje;) Dodałam trochę więcej cukru. I co? Moja mała niejadka wprost się zajadała! A ja miałam dziką satysfakcję, że nie daję jej słodyczy, bo to przecież komosa, prawie jak kasza z warzywami;) Ciastka wchodzą na stałe do repertuaru śniadaniowego.

  2. A jakiej innej mąki można jeszcze użyć? Chyba nie będe miała aż trzech szklanek. Ale mam jeszcze jaglaną, amarantusową czy orkiszową jasną, gryczaną.

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany