OPONKI POMARAŃCZOWO – MARCHEWKOWE
weganon 4 stycznia 2017

dsc_0065

W porze zimowej mamy deficyt na owoce. Warzywa głównie korzeniowe. Nie należy się jednak martwić. Każda pora roku ma swoje skarby i trzeba z nich korzystać. Owoce cytrusowe są teraz najlepsze. Bulwy i korzenie również.

Połączenie marchewki i pomarańczy to klasyka. W sokach, koktajlach, kisielach czy zupach krem. Pasują do siebie kolorem i smakiem. Gdy zrobimy z nich pyszne ciacha z dodatkiem cynamonu to mamy gwarancję małych pyszności.

Mają formę małych oponek. Można zrobić z nich również babeczki lub upiec prostokątne ciasto. Ja jednak lubię kształt małych donatów. Formę do nich można kupić w większości hipermarketów. Gotowe oponki można posypać cukrem pudrem, polać lukrem lub rozpuszczoną czekoladą.

dsc_0071

SKŁADNIKI:

– sok i skórka z 2 pomarańczy (soku powinna być 1 szklanka. Jeśli nie będzie to dolać wody)
– 2 szklanki mąki orkiszowej jasnej lub pszennej uniwersalnej
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– ½ łyżeczki sody
– 2 średnie marchewki (około 250 g) obrane
– 1 łyżeczka cynamonu
– ½ szklanki nierafinowanego cukru pudru
– ½ szklanki oleju rzepakowego lub innego bezsmakowego

WYKONANIE:

– marchewki pokroić w mniejsze kawałki i dokładnie zmiksować z cukrem, sokiem i skórką z pomarańczy (najlepiej mikserem kielichowym). Dodać olej i dokładnie wymieszać
– mąkę wymieszać z proszkiem, sodą i cynamonem
– wlać ciekłe do suchych i dokładnie wymieszać
– formy na oponki wypełnić masą do ¾ wysokości
– piec 25 minut w 180 stopniach
– można polać lukrem, rozpuszczoną czekoladą lub posypać pudrem

dsc_0060

dsc_0072

9 Komentarze

  1. W smaku są rewelacyjne, mojemu synkowi też smakowały. Ja upiekłam w silikonowej formie na muffiny. Pięknie wyrosły, a potem koncertowo opadły . W moim przypadku lepiej smakują niż wyglądają. Ale nie są na wystawę więc nie ma problemu.

  2. Piękny przepis i zdjęcia! Świetne połączenie smaków!

    Próbowałam upiec w zwykłej, okrągłej formie na ciasto, niestety nawet po niemal dwóch godzinach pieczenia w 180 stopniach w środku zostało miękkie i niedopieczone (a brzegi już całkiem twarde). Czyli… Chyba warto zainwestować w formę na oponki. (Chyba że popełniłam jeszcze jakieś inne błędy). Czy poleca Pan te silikonowe formy?

  3. Muszę to zrobić koniecznie !
    W formie babeczek na poczatek, bo formy na oponki nie mam :)
    nawet nie wiedziałam , że takie są, no ale czego to już nie wymyślili w przemyśle kucharskim 😉
    Dzięki za przepis!

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany