KREM Z PIECZONYCH BURAKÓW, WIŚNI I PORZECZEK
weganon 7 lipca 2016

DSC_0396

Młode buraki przerabiam na przeróżne dania. Najczęściej je piekę, bo wydobywają ich słodycz. Później przemieniam je w sałatki, burgery, pasty, ciasta i aromatyczne kremy. Na słodko i wytrawnie. Z octem balsamicznym lub syropem klonowym.

Gdy na straganach pojawia się botwina wykorzystuję głównie liście. W okolicach lipca buraki mają już pokaźne rozmiary, ale nadal są młode. Na tyle by zjadać je również na surowo. Oczekuję momentu, kiedy zaczyna się czas na czarną porzeczkę i wiśnie. Ich połączenie z pieczonym burakiem jest niesamowite. Słodycz przełamana kwaskowatością wiśni i porzeczek. Do tego aromat curry i cynamonu robi swoje.

Można serwować krem na zimno, ale ja wolę na ciepło (nie gorąco). Jej smak jest wtedy najlepszy. Jeśli na wierzchu ułożymy kilka listków mięty to możemy być pewni, że krem zagości u nas na zawsze :)

DSC_0403

SKŁADNIKI:

                                 – 5 średniej wielkości buraków                                 
– 1 szklanka czarnych porzeczek
– 1 szklanka wydrylowanych wiśni
– 1 puszka mleka kokosowego pełnotłustego 400 g 
– syrop daktylowy, klonowy lub z agawy do smaku
– pół łyżeczka łagodnego curry
– pół łyżeczki cynamonu
– świeża mięta

WYKONANIE:

– każdy burak zawinąć w folię aluminiową (stroną matową na zewnątrz) i upiec do miękkości (około godzinę) w 210°C. Wystudzić i obrać ze skórki
– za pomocą blendera zmiksować buraki, wiśnie i porzeczki . Dodać mleko, curry, cynamon i zmiksować ponownie
– przenieść do garnka i zagotować. Dodać syropu do słodkiego smaku
– wlać na talerz, posypać miętą i dodać owoce do dekoracji

DSC_0406

6 Komentarze

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany