WEGAŃSKA GALARETKA Z KWIATÓW DZIKIEGO BZU I OWOCÓW
weganon 10 czerwca 2016

DSC_0067

Co lubią wegańskie dzieciaki na podwieczorki? Czekoladowe jaglane budynie, kremy na bazie kakao i bananów, kruche owsiane ciastka z orzechami i owocowe galaretki. Nie mylicie się. Weganie też wcinają galaretki. Nie stosujemy żelatyny, bo wytwarzana jest m.in. z kości zwierząt. Mamy swój roślinny odpowiednik w postaci agaru.

Idealnie żeluje wszystkie płyny i to już na ciepło. Trzeba tylko pamiętać by płyn miał mocny smak gdyż agar lekko go tonuje. Pamiętamy też o jego ilości dodawanej i zagotowaniu żelowanego składnika. Bez tych ważnych rzeczy będzie klapa.

Z racji klęski urodzaju kwiatów dzikiego bzu przerabiam go, na co się da. Tym razem padło na niezwykle aromatyczną galaretkę z dodatkiem truskawek, malin i jeżyn. Można zastosować dowolne sezonowe owoce. Dobrze się komponują o kwaskowym smaku. Ja zrobiłem w dużej formie do babki, ale można zrobić w słoiczkach lub innych naczyniach.

Wykorzystujcie agar i rośliny dziko rosnące. To prawdziwe skarby smaku i cennych składników.

DSC_0099

SKŁADNIKI:

– 5-6 sporych baldachów kwiatów dzikiego bzu
– 3 szklanki wody
– sok z połowy cytryny
– 2-3 łyżki dowolnego syropu (klonowy, daktylowy, z agawy lub coś innego do posłodzenia)
– 2 łyżeczki (z lekką górką) agaru
– truskawki, maliny, borówki, jeżyny

WYKONANIE:

– baldachy oczyścić z zanieczyszczeń (nie myć ich), oberwać same kwiatki (można zostawić małe zielone łodyżki), włożyć do garnka i zalać wodą.
– dodać sok z cytryny. Gotować pod przykryciem 2-3 minuty. Odstawić na kilka godzin pod przykryciem
– płyn odcedzić od kwiatów (z kwiatów wycisnąć maksymalnie płyn)
– dodać syrop i agar i dokładnie ciągle mieszając trzepaczką doprowadzić do wrzenia. Gotować 1-2 minuty
– w dowolnej formie ułożyć owoce i zalać płynem. Wystudzić i włożyć do lodówki aż galaretka całkowicie stężeje

DSC_0077

DSC_0089

DSC_0068

DSC_0076

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany