PIECZONE STRĄKI MŁODEGO BOBU Z LIMONKOWO-MIĘTOWYM SOSEM
weganon 7 czerwca 2016

DSC_0024

Jak podawany jest bób w naszych domach? Niemalże w 100% po prostu gotowany w wodzie z solą, czasem z koperkiem. Później podawany z masłem. Sam tak robiłem (oczywiście poza dodatkiem masła) wiele lat. Czas to zmienić. Jeśli macie dostęp do strąków młodego bobu to koniecznie musicie go upiec.

Jeszcze w XIX i XX wieku strączki bobu były powszechne w naszej kuchni. Duszono je w śmietanie lub maśle. Polewano octem. Janina Breyerowa przerabiała strączki dusząc je w maśle z dodatkiem czosnku.

Ja mam tą niebywałą przyjemność, że mieszkam w niedalekiej okolicy najlepszego gospodarstwa rolnego pod słońcem. Pan Ludwik Majlert wraz z rodziną uprawia cuda roślinne. Znajdziecie w sklepie na warszawskiej Białołęce świeże, smaczne i mało spotykane warzywa. Można zwariować, kiedy przechadzam się obok pól pełnych jarmużu i innych wspaniałości.

Moja ostatnia wizyta zakończyła się zakupem młodego bobu w strączkach. Te zielone cuda nie wymagają wiele pracy. W tym przypadku im prościej tym lepiej. Wystarczy wymieszać strąki z oliwą i przyprawami. Upiec i wcinać polane oliwą lub jak w moim przypadku limonkowo – miętowym sosem z tahiny.

Biegnijcie, czym prędzej do sklepu i kupujcie. Tego smaku nie da się porównać z niczym. Jest obłędny i powoduje, że ma się ochotę na kolejne kęsy :)

DSC_0006

SKŁADNIKI:

– 3 łyżki oleju rzepakowego
– ½ kg strąków młodego bobu
– łyżeczka oregano
– ½ łyżeczki mielonego kminu
– łyżeczka łagodnego curry
– ½ łyżeczki mielonej kolendry
– ½ łyżeczki soli
– na sos: 2 łyżki tahiny, 3 łyżki wody, 2 liście mięty, sok z połowy limonki

WYKONANIE:

– do miski wlać olej, dodać kmin, oregano, kolendrę, curry i sól. Dokładnie wymieszać
– ze strąków odciąć końce, włożyć do miski z przyprawami i dokładnie wymieszać rękoma

DSC_0008

– na blachę wyłożyć papier do pieczenia a następnie wyłożyć strąki
– piec 30 minut w 215 stopniach
– sos: mięte drobno posiekać. Wymieszać tahinę, sok z cytryny i wodę. Dodać miętę. Mieszać trzepaczką aż sos zgęstnieje
– upieczone strąki polać sosem i posypać listkami kolendry

DSC_0033

DSC_0028

6 Komentarze

  1. Zrobiłam, jednak chyba moje strąki bobu były zbyt dojrzałe. W środku pycha, ale łupinka nie nadawała się do zjedzenia. Smak pyszka. Spróbuję kiedyś dorwać gdzieś młodziutki bób.

  2. Wow, zmiana zdecydowanie na plus! Początkowo miałam wrażenie, że pomyliłam blogi 😉
    Co do bobu, to zawsze wciągałam ugotowany, bez żadnych dodatków. Z młodym jeszcze się nie spotkałam, ale narobiłeś mi smaka.

Zostaw odpowiedź dla Inka Anuluj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany