LIBAŃSKIE CIASTO SFOUF (SFOOF)
weganon 23 maja 2016
DSC_0014
Sfouf lub sfoof to jedno z moich ulubionych ciast. Intensywnie żółte dzięki kurkumie i semolinie. Wyraźnie cytrusowe przez cytrynę i ciężkie dzięki olejowi i tahinie. To klasyczne libańskie ciasto podawane do herbaty. 
Plusem jest banalne wykonanie. W jednej misce suche składniki. W drugiej ciekłe. Wystarczy wymieszać łyżką, upiec i gotowe.
 
Ciasto kroi się w kwadraty, które tworzą rzędy lub wiersze (stąd nazwa ciasta). Na wierzchu układa się całe lub pokruszone migdały. 
Moja wersja od oryginału różni się brakiem anyżku, na który jestem uczulony, masła i mleka. Zamiast tego jest niesłodzone mleko sojowe, olej rzepakowy i mielony kardamon.
 
To typ ciasta, które smakuje w dniu upieczenia jak i po tygodniu. Nie wahajcie się, zatem piec jego większej ilości, bo spokojnie poleży o ile wcześniej nie zostanie pochłonięte. 
Ten przepis dedykuję mojej wspaniałej znajomej Bożence, która jest fanką tego ciasta :)

 

DSC_0010
 
SKŁADNIKI:
 
– 2 szklanki semoliny   
– 1 szklanka drobnego cukru trzcinowego
                                       – szklanka mleka sojowego                                      
– szklanka mąki pszennej
– szklanka dowolnego oleju o neutralnym smaku (rzepakowy, słonecznikowy)
– 3 łyżki tahiny
                                           – płaska łyżka kurkumy                                           
– sok i skórka z 2 cytryn
               – 1 kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia               
– płaska łyżeczka cynamonu
                           – łyżeczka mielonego kardamonu                             
– migdały do dekoracji
  
WYKONANIE:
 
– do miski włożyć semolinę, mąkę, proszek, cynamon, kurkumę, kardamon
– w drugiej misce wymieszać cukier z mlekiem do rozpuszczenia i dodać olej oraz sok z cytryny i tahinę. Dodać płynne składniki do suchych i dokładnie wymieszać
– dno i boki formy o wymiarach ok. 20 na 30 cm wyłożyć papierem do pieczenia i wylać masę
– na wierzch rozłożyć grupo posiekane migdały, piec w temperaturze 180 stopni około 35 – 40  minut (do złotego koloru i suchego patyczka)

 

DSC_0032
 
DSC_0025
 
DSC_0004

8 Komentarze

  1. Zrobiłam, zmniejszyłam troche porcje bo w blaszce 20×20. Ale w ogole nie wyrosło. Płaskie wyszło całkiem i troche struktura jak zakalec. Jak wymieszałam suche i mokre składniki to ciasto było bardzo gęste. Dodałam troche więcej mleka sojowego i oleju, ale nie chciałam przesadzić. Jaka powinna być konsystencja masy przed upieczeniem?

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany