WEGAŃSKA HALAWA
weganon 4 kwietnia 2016

Każdy, kto był w Indiach lub miał styczność z kuchnią tego kraju na 100% zna halawę. Ja pierwszy raz spróbowałem ten deser, kiedy serwowali go Hare Kryszna (wtedy byłem wegetarianinem). Masakrycznie słodka, ale ta słodycz była miła w smaku :)
Klasycznie wykonuje się ją z kaszy manny, mleka, masła i dodatków. Dwa składniki nie są wegańskie, ale żaden problem by to zmienić. Mlek roślinnych mamy pod dostatkiem a masło idealnie imituje olej kokosowy.
 
Moje dodatki to cynamon, kardamon, rodzynki i mielone orzechy. Nadają niesamowity smak. Do posłodzenia polecam nierafinowany cukier trzcinowy lub dowolny syrop (daktylowy, klonowy, z agawy).
Pamiętajcie, że halawa musi być słodka. Ja jednak zawsze przełamuje tą słodycz kwaskowym sosem z owoców jagodowych. Co do formy podania to panuje pełna dowolność. Ja lubię małe kulki (nabieram łyżką do lodów). Można po wystudzeniu kroić w kwadraty, trójkąty itd.
SKŁADNIKI:
 
– pół szklanki kaszy manny
– 2 szklanki dowolnego mleka roślinnego (najlepsze orzechowe lub ciekłe kokosowe)
– 3 łyżki nierafinowanego cukru trzcinowego lub dowolny syrop do smaku 
– kopiasta łyżka oleju kokosowego o temperaturze pokojowej
– łyżeczka cynamonu
– 1/3 łyżeczki mielonego kardamonu
– garść rodzynek
– 2 łyżki drobno zmielonych dowolnych orzechów
– sok z połowy cytryny
 
 
WYKONANIE:
 
– do jednego garnka wlać mleko, dodać cukier, cynamon, kardamon, rodzynki, orzechy i sok z cytryny. Podgrzać do zagotowania. Odstawić
– w drugim garnku umieścić kaszę i olej. Podgrzewać na średnim ogniu mieszając ciągle aż kasza zacznie lekko brązowieć (nie może się przypalić)
– następnie powoli i ostrożnie wlewać mleko z dodatkami do kaszy (powstają bulgoty i erupcje. Trzeba się odsunąć od garnka). Ciągle mieszając ogrzewamy na średnim ogniu do chwili aż całość zgęstnieje (kilka minut)
– teraz nadajemy kształt. Propozycji jest kilka. Wyłożyć do prostokątnej formy i po wystudzeniu pokroić w kwadraty. Użyć łyżki do lodów (ja tak robię), włożyć do foremek silikonowych na babeczki itd. Odstawić na wystudzenia (choć ja lubię też na ciepło)
– polecam halawę polać jakimś kwaśnym sosem owocowym, który idealnie kontrastuje ze słodyczą deseru

9 Komentarze

  1. wygląda identycznie jak te "kulki mocy" od krysznowców:D chętnie wypróbuję przepis bo od kiedy spróbowałam tego cuda na Woodstocku testuję wiele przepisów szukając tego idealnego smaku:)

  2. Czy ten deser ma coś wspólnego z BAKLAVĄ? Od dawna marzę,aby jej spróbować :) Nie wiem czymj est to spowodowane, ale ona kusi mnie bardziej.

  3. Już wiele razy przewinął mi się przed oczami przepis na ten deser, ale nie jestem pewna czy widziałam już wersję wegańską. Tak mnie zaintrygowała, że będę musiała tego kiedyś spróbować :)

  4. Jestem jeszcze bez śniadania a takie smakowite zdjęcia zmuszają mnie do szybkiego zrobienia czegoś… czegokolwiek, aby mieć siłę później na zrobienie tego deseru :)

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany