MASA MAKOWA
weganon 14 grudnia 2015

 

Na Boże Narodzenie musi znaleźć się chociaż jedno danie z makiem. Symbolizuje on płodność, szczęście, spokojny sen oraz dostatek w domu, w którym go podano. Kobiety, które ucierały mak na Święta, miały szybko wyjść za mąż.
Dań z tymi małymi ziarenkami jest sporo na naszym świątecznym stole. Często jest to uzależnione od regionu Polski. W moim domu zawsze jest makowiec tradycyjny na drożdżowym cieście, kutia i tarta makowa (przepisy ukażą się niebawem). W innych domach to: kluski z makiem, łamańce czy makagigi.
W ogóle powinniśmy korzystać z tych niebieskich ziarenek cały rok. Dlaczego? Ponieważ to prawdziwa skarbnica substancji odżywczych. Pełno w nim witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E). Spore ilości żelaza, fosforu czy cynku. Rzadko kto wie, że mak to kopalnia wapnia. W 100 g ziarna jest prawie 1300 mg (dodam, że w mleku jest go 10 razy mniej). Olej makowy jest pełen kwasów omega – 3 (głównie linolowy).
Gdy już wiemy tyle dobrego o maku, czas na masę. To kolejny produkt, który można kupić w gotowej formie. Tylko czy warto? Wiem, że w obecnych czasach droga na skróty jest normą. Czy dotyczy to również naszego zdrowia?
Gotowe masy pełne są cukru, różnych podejrzanych tłuszczy, konserwantów, regulatorów kwasowości. Ilość maku, często nie przekracza 20%. Takie cudo nie jest masą makową, a makopodobną.
Poświęćmy trochę czasu i zróbmy sobie własną masę. Pełną maku, suszonych owoców, orzechów, skórki pomarańczowej. Obok maku, ważne są migdały. To one nadają charakterystycznego smaku i zapachu masie. Ja dodaję jeszcze odrobinę likieru amaretto i moczę mak w mleku migdałowym.
Kupujcie składniki i do dzieła. Potrzebujemy sporo masy. Będzie potrzebna do 3 przepisów na tym blogu :)


SKŁADNIKI:

– szklanka maku
– pół szklanki orzechów włoskich
– pól szklanki migdałów
– pół szklanki rodzynek
– pół szklanki suszonej żurawiny
– 2 łyżki skórki pomarańczowej kandyzowanej
– 5 suszonych moreli
– 4 łyżki dowolnego syropu (daktylowego, z agawy czy klonowego)
– kieliszek likieru amaretto
– szklanka mleka migdałowego 
WYKONANIE:
 
– mak zalać mlekiem i gotować pół godziny na małym ogniu, wystudzić
– odlać nadmiar mleka  (jeżeli pozostanie i nie wylewać go) i dokładnie zmiksować lub zmielić w
maszynce do mielenia
– orzechy,migdaly i morele drobno pokroić, wymieszać ze skórką, żurawiną, amaretto i rodzynkami
– mak wymieszać z pozostałymi składnikami
– dodać syropu do słodkości

– jeśli masa jest zbyt gęsta, można dodać mleka z moczenia. 

 

 

6 Komentarze

    1. I jeszcze jedno…Dlaczego na zdjęciach są migdały,a w przepisie nie (tzn.są,ale w formie płynnej:))?Bo zapomniałam kupić i teraz mam zagwostkę…

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany