„SER ŻÓŁTY” NA KANAPKI I DO ZAPIEKANIA
weganon 21 listopada 2015

 

Nie przypominam sobie, by którakolwiek wegańska potrawa sprawiła mi taką radość :))))))
Prób uzyskania tego produktu było wiele. Za każdym razem coś nie grało. Konsystencja czy smak.
Udało się. Otrzymałem wegański „żółty ser”. Wiem, że teraz bez problemu można tego typu produkty kupić w sklepie. Jednak własny wytwór, to niewyobrażalna frajda. Radość jest podwójna, kiedy w opinii mięsożerców słyszysz słowa ” to smakuje ja chedar, tylżycki itd.
Już wytwarzałem ser z kaszy jaglanej i mąki z ciecierzycy, ale tamten się nie umywa do tego.
Co trzeba mieć by wytworzyć to cudo. Agar. To on powoduje, że ser ma kształt. Ciągnącej struktury podczas pieczenia, nadaje mąka z tapioki (bez problemu można ją dostać, chociażby w orientalnych sklepach). Kolor, to oczywiście kurkuma. Serowy smak nadają nieaktywne płatki drożdżowe, wędzona papryka i zioła. Główną bazą jest pełnotłuste mleko kokosowe.
Ser można spokojnie kroić ostry nożem w plasterki. Ma strukturę miękkiego sera. Jeżeli chodzi o ścieranie na tarce, to proponuje wstawić go na jakiś czas do zamrażarki. Ułatwi nam otrzymanie fajnych wiórków.
Jeżeli chodzi o przyprawy, to dodałem suszone oregano, sól i pieprz. Można dodać oczywiście dowolne. Lekkiej ostrości dodaje ocet jabłkowy lub musztarda.
Pierwsza porcja już zjedzona. Na kanapkach i na zapiekankach :)

 

SKŁADNIKI:

– 1 puszka pełnotłustego mleka kokosowego 400 g
– 3 łyżeczki agaru
– 3 łyżki mąki z tapioki
– 3 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych
– pół łyżeczki wędzonej, słodkiej papryki
– 1/3 łyżeczki kurkumy
– łyżeczka soli
– pieprz do smaku
– łyżeczka octu jabłkowego lub musztardy
– łyżeczka suszonego oregano


WYKONANIE:

– przygotować wszystkie składniki

– do garnka przełożyć mleko kokosowe (stała i ciekła część)
– dodać agar i intensywnie za pomocą trzepaczki wymieszać
– rozpocząć podgrzewanie ciągle mieszając
– doprowadzić do wrzenia i utrzymać około 2 minut (aktywowanie agaru)
– dodać tapiokę, zmniejszyć grzanie i intensywnie mieszać przez około minutę (masa gęstnieje i staje się ciągnąca)
– dodać pozostałe składniki, intensywnie mieszać przez około minutę
– sprawdzić smak i doprawić ewentualnie solą i pieprzem
– naczynie, do którego przelejemy ser, wysmarować olejem
– przełożyć ser i wstawić na kilka godzin do lodówki

66 Komentarze

  1. Witam, zapomiałam dodać octu jabłkowego czy to spowoduje że ser nie będzie smaczny albo mniej trwały, nie jestem weganką robię ten ser ze względu na alergię na mleko krowie i w związku z tym chciałam zapytać czy można Agar zastąpić żelatyną. Jeśli tak to w jakiej ilości Dziękuję

  2. Zrobiłam ale wyszły mi grudy.Najpierw po zmieszaniu mleka z agarem( zimnego),a później po dodaniu drożdży:/Następnym razem rozmieszam z odrobiną wody.

  3. Ser wygląda obłędnie, jest na pewno pyszny, tylko czy pod wpływem ciepła będzie taki klejący? Potrzebuje sera do sklejania warstw zapiekanki, czy ten będzie ok?

      1. Moj ser od 30 w lodoweczce. Matko! Jak tylko sprobowalam przed wlaniem do naczybia poczulam moc oby tylko wyszedl:) wtedy jestem uratowac a weganskim serem Bez pszenicy . Dziekuje Za przepis !!

  4. Witam.Dziś zrobiłam pierwszy raz.Wyszedł super,Konsystencja idealna , może tylko następnym razem dam mniej kurkumy bo wrażliwsza cześć rodziny :) twierdzi ,że przebija .

  5. Dzien Dobry,
    Z cala pewnoscia sprobuje tego przepisu. Tutaj, wokol mnie, w Japonii, wbrew ogolnemu wyobrazeniu, jest bardzo malo opcji dla vegan. Oczywiscie toufu jest pod dostatkiem. Natomiast owoce i warzywa sa bardzo drogie, a wszelkie azjatyckie skladniki, obwarowane rystrykcjami handlowymi sa po prostu baaardzo nie na codzienna kieszen. Kazda wskazowka jest jak zlote jajko. Dziekuje!

  6. Hej!:)
    Dziękuję Ci za wspaniały przepis! Nie będąc weganką uwielbiałam ser żółty i wydawało mi się, że będzie mi ciężko żyć bez tego smaku heheh, ale jak tylko zobaczyłam Twój przepis, o nic się już nie martwiłam;) Od tamtej pory minął już jakiś czas i w końcu udało mi się go zrobić. Jest pyszny! Jedynie konsystencja jest dosyć maziowata i mam pytanie (zrobiłam wszystko dokładnie tak, jak napisałeś, jedynie agar miałam innej firmy Provita import z Hiszpanii). Jak myślisz, czego to może być kwestia? Nie wiedziałam też czy łyżki i łyżeczki składników mają być kopiaste, może po prostu o ciutek za mało tapioki lub agaru?
    Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za wszystkie przepisy!!!!!:)

    1. Zdecydowanie to kwestia agaru. Ja przetestowałem kilka i najlepszy jest z Bangkoku. Kupuję go w Kuchniach Świata. W tym przepisie łyżki i łyżeczki są z lekką górką ale nie kopiaste. Mój ser też nie wychodzi mega twardy, ale maziowaty nie jest.
      Super, że Ci smakuje :)
      Pozdrawiam
      Paweł

      1. Dziękuję Ci bardzo!:)
        Następnym razem wypróbuje inny agar!
        A dziś zrobiłam sobie tosty z serem!!! Hehehe tak dawno ich nie jadłam i były mega, dzięki Tobie!
        Wspaniałego dnia!:)

  7. serek po nocy w lodowce ma konsystencje bardziej miękkiego camemberta niz takiego prawdziwego zoltego, czy tak powinno byc? wczesniej robilam ten z maki z cieciorki i mial konsystencje twardego sera.

    1. uzylam tego agaru z evergreena ktory masz na obrazku:) daje sie kroic jako tako ale jest troche za miekki na kanapki:? no nic, pojdzie na pizzae;)

  8. Właśnie zrobiłam i jestem w ciężkim szoku ! 😀 ten "ser" to na prawde ser 😀 Nie jestem weganką, ale nie spożywam drobiu, czerwonego mięsa i produktów mlecznych, a smaku żółtego sera chyba brakowało mi najbardziej ze wszystkiego :) Jesteś czarodziejem na prawdę. Mój serek jeszcze nie zastygł, a ja juz wylizałam garnek 😀 Jutro robię pizzę, będzie jak znalazł :-)
    Jeszcze raz dziękuje za przepis :-)

  9. Wiem ze tak nie robiles, ale ktos pisal ze tak robil i wyszlo. Poza tym na poczatku gotowalam agar ze wszystkim tak jak w przepisie, dopiero pozniej probowalam ratowac sytuacje. Suma sumarum uzylam tego jako sosu do makaronu, ale bede jeszcze probowac :) Pozdrawiam.

  10. Witam. Zrobilam wczoraj ten ser i niestety nie zsiadł sie. Jego konsystencja jest płynna wiec dzisiaj rano w malej ilosci wody zagotowalam wiecej agaru i jeszcze raz wszystko wymieszalam i po 4 godzinach dalej nic. Co jest nie tak, robilam jak w przepisie mleko kokosowe wlasne plus dodatkowa porcja oleju kokosowego (czytalam ze ktos tak robil), czy wszystkim wychodzi ser ktory da sie pokroic??

    1. Jezeli mleko kokosowe jest z wiórków to nie ma sily by się zsiadlo. Wiorki są odtłuszczone. To musi być mleko z puszki gdzie na górze jest stala, twarda czesc tluszczowa. Po drugie by agar ściął całość to całość musi być gotowana a nie tylko w samej wodzie. Podejrzewam że wina jest w mleku domowym. Ktos tu siw pytal czy można i napisałem ze może sie udać z dodatkiem oleju ale nie gwarantowalem ze się uda. Ja tak nie robilem

  11. Serek jest boski! Używam kwasu mlekowego, a dziś dodałam drobno posiekanych podsmażonych z płatkami drożdżowymi pieczarek:) Smaki świetnie miesza BioVitalizer, stawiam na nim serek do ostygnięcia. Dziękuję za przepis! :)

  12. dzięki za przepis, zmniejszyłam ilość soli o połowę i użyłam octu balsamicznego, bo taki był pod ręką. rewelka! 😀

  13. Mam nadzieję, że ocet i musztarda mają tylko podkreślić smak, bo zapomniałam dodać. W każdym razie smak i tak jest obłędny, konsystencja chyba OK, jeszcze stygnie. Nie miałam mąki z tapioki, więc zmieliłam kulki, ale to tylko w sytuacjach awaryjnych polecam, bo młynek mocno się zmęczył i musiałam przesiać (całe szczęście, że to zrobiłam).

  14. Czy można puszkę mleka zamienić na "normalne" mleko np.z wiórek i do tego olej? 😛 Biegałam dziś za mąką z tapioki, potem za agarem…niestety nie znalazłam mleka bez polisorbatu 60, więc muszę jakoś ten składnik zamienić ;(

    1. Pochwalę się, że robiłam z domowego mleka z wiórków kokosowych i po prostu do 400 ml mleka dodałam jeszcze łyżeczkę oleju kokosowego. Wszystko po dodaniu mąki ładnie zgęstniało i się ciągnęło, konsystencja wydaje się być jak najbardziej w porządku 😉

    1. Właśnie zrobiłam z mąką kukurydziana ale dałam 2 łyżki, mocniej wiąże. Ładnie się ścięło. Jeżeli komuś się nie ścina, to może być wina mleka kokosowego – te tańsze mają ok. 60 % masy, reszta to woda kokosowa. Dobre mleczko ma ok 80% masy.

      1. Też dałam mąkę kukurydzianą, jakieś 2,5 łyżki. Mleko kokosowe miałam 65% (niestety zauważyłam dopiero po kupieniu…), ale i tak się ładnie ścięło :) Super przepis! Kolejnym razem spróbuję z mleka z wiórków 😀

Zostaw odpowiedź dla weganon Anuluj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany