PIGWÓWKA
weganon 11 października 2015
 
Najlepsze tradycyjne nalewki na Świecie, robi moja mama. Najlepszą cytrynówkę, moja siostra. Ja wyspecjalizowałem się w nalewkach o bardziej zakręconych smakach.
Odpowiadam, na jeszcze nie zadane pytania, ale wiem że się pojawią. Często się pojawiają. Tak. Weganie też piją alkohol. Jednak pod warunkiem, że jest wegański. Wiem. Już słyszę ten śmiech. Alkohol wegański? Niektóre wina, piwa i inne alkohole są filtrowane przy pomocy żelatyny, białka kurzego czy żołądków rybich. No taki zestaw nie jest wegański. Na szczęście takich produktów jest coraz mniej.
Ale wracamy do nalewek. Te alkohole można przygotowywać dwoma metodami. Pierwszy. Owoce zalane spirytusem, a później syropem i połączenie tych płynów. Drugi. Przygotowanie syropu i zalanie nim owoców, a następnie spirytusem. Ja wybieram pierwszą metodę. Woda, a co za tym idzie smak z owoców, rozcieńcza spirytus i dyfunduje do alkoholu. Cały smak przechodzi do roztworu.
Teraz kilka słów o pigwie, a raczej o pigwowcu. Jest popularnym krzewem w parkach i ogrodach. Latem daje piękne czerwone kwiaty, a jesienią złote owoce. Zawierają olbrzymie ilości witaminy C i pektyn (idealne do galaretek). Świetnie sprawdzają się jako zamiennik cytryny do herbaty (stąd nazwa „Polska cytryna”)
Nalewkę nie tylko popijam od czasu do czasu, ale dodaję ją do ciast czy sosów. Nadaje idealnie kwaskowego i orzeźwiającego smaku.
Sezon się rozpoczął. Czas na zbiory. Ta ze zdjęcia jest z tamtego roku. Nowa już nastawiona :)

 

SKŁADNIKI:
 
– 1 kg owoców pigwowca
– 200 g nierafinowanego cukru trzcinowego
– 1 laska cynamonu
– 3 goździki
– 1 litr spirytusu 96%
– litr wody
 
WYKONANIE:
 
– owoce pigwowca dokładnie umyć i pokroić na cienkie plasterki (ja nie usuwam skórki i gniazd nasiennych)
– owoce, cynamon i goździki przełożyć do słoja i zalać spirytusem
– słój przykrywamy gęsto ułożoną gazą i odstawiamy na miesiąc w ciemne miejsce, pamiętając by każdego dnia, słój lekko wstrząsnąć
– po 4 tygodniach odlewamy płyn do butelki. Zamykamy i wstawiamy do lodówki
– owoce, cynamon i goździki zasypujemy cukrem i znów odstawiamy na 4 tygodnie, często potrząsając słojem
– do słoja wlewamy litr wody. Mocno wstrząsamy i pozostawiamy na 2 dni
– po tym czasie odcedzamy owoce i je wyrzucamy
– płyn lekko podgrzewamy by rozpuścić ewentualnie cukier. Studzimy
– łączymy syrop z wcześniejszym wyciągiem alkoholowym
– sprawdzamy smak i ewentualnie dosładzamy
– dokładnie filtrujemy (używam filtrów do kawy)
– przelewamy do butelek i odstawiamy na kilka miesięcy w chłodne i ciemne miejsce
– a potem zostaje tylko degustacja :)
 

 

2 Komentarze

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany