PIECZONY KALAFIOR Z AROMATYCZNĄ SKÓRKĄ
weganon 23 czerwca 2015

Kalafior w mojej kuchni pojawia się od czasu do czasu. Nie jest to moje ulubione warzywo, ale nieraz mam ochotę pochrupać na surowo. Ląduje również jako dodatek do wiosennych zup.
Do wersji pieczonej podchodziłem jak do jeża. Zawsze wydawało mi się, że będzie suchy i nieprzyjemny w smaku.
Pierwsza próba okazała się strzałem w 10. Kalafior pieczony był w całości by zachować ładny kształt i chrupkość.
By nadać aromatu i fajnego wyglądu, kalafior pokryłem czerwoną pastą. Jest to mieszanka wędzonej papryki słodkiej, curry, czosnku, sosu pomidorowego i mielonego kminu. Pasta powinna być na tyle gęsta by spokojnie oblepiła warzywo i nie spływała podczas pieczenia.
Gotowy kalafior ma niepowtarzalny smak. Jest z zewnątrz miękki a w środku lekko chrupiący. Ma fajną żółtą barwę a z zewnątrz lekko przyrumieniona skórkę.

SKŁADNIKI:


– 1 spory kalafior bez listków
– pół łyżeczki wędzonej słodkiej papryki
– 2 łyżeczki curry
– pół łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
– pół łyżeczki mielonych ziaren kolendry
– 8 łyżek gęstego sosu pomidorowego
– 1 starty ząbek czosnku
– sól i pieprz do smaku


WYKONANIE:


– kalafiora dokładnie umyć i wysuszyć
– połączyć wszystkie składniki pasty
– doprawić do smaku sola i pieprzem
– natrzeć dokładnie kalafior pastą
– piec godzinę w 200°C na dolnej półce piekarnika by nie spalić wierzchu

 

 

29 Komentarze

  1. Mega jedzonko:)polecam podgotowalam Chwilke kalafior I wszystko wg przepisu….dodalam chili jest wysmienity:) polecam I dziekuje za pomysl

  2. Nie wiem jak wy to robicie ale to już moje drugie podejście do tego kalafiora.Półtorej godziny w piekarniku i nadal lipaaa.:( nic nie wyszło dobrego.kalafior twardy i żadnej chrupkiej skórki….Nie lubię tego przepisu

  3. Zainspirowana Twoim przepisem zrobiłam tak: na dno ceramicznego naczynia do pieczenia wrzuciłam pokrojone pomidory (te długie) wymieszane z kuminem i ostrą papryką a kalafior w różyczkach usadowiłam na pomidorach i do piekarnika nagrzanego do 250 st na funkcję grilla bo oczywiście chciałam szybko. Suuuuper efekt! Własnie konsumuję! Pozdrawiam

  4. Witam. Kalafior obłędny w smaku, zresztą nie tylko on. Jestem wszystkożerna, lecz coraz częściej sięgam po Pana przepisy i odkrywam całkiem inne, nieznane mi dotychczas smaki, które bardzo mi odpowiadają:). Pozdrawiam i życzę wielu ciekawych pomysłów.

  5. Kurczę, pierwszy raz trafiłam na bloga weganskiego prowadzonego przez mężczyznę. :) Ile bym dała, żeby mój facet gotował!!! Nie to, że ja nie gotuję – bo robię to codziennie… (wegetariańsko, co prawda). A mój chłop do tego baaardzo wybredny. Nie też, żeby znowu mięso i mięso ale warzyw i owoców nie zje… Żadnych ziemniaków, kasz, ryżu… Oj co z nim mam. Tylko naleśniki na słodko i piersi z serem. :)

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany