GOŁĄBKI Z LIŚCI KALAREPY Z KASZĄ JAGLANĄ I SOCZEWICĄ
weganon 29 maja 2015

Liście kalarepy są uznawane przez wielu jako produkt odpadowy. Często na straganach są przy nas obrywane od bulw i wyrzucane. Ja do liści przekonałem się kilka lat temu robiąc z nich pesto lub chipsy. Najlepsze są spore liście. Jeśli macie zaprzyjaźnionego sprzedawcę, to poproście go aby wam odkładał.
Liście mają przyjemny smak. Trzeba je ugotować by były elastyczne i miękkie. Formy zawijania są dowolne. Ważne by się nie rozpadły podczas duszenia lub pieczenia
Liście są faszerowane kaszą jaglaną z zieloną soczewicą i dużą ilością przypraw.
Gołąbki lądują w aromatycznym sosie pomidorowym.
W podobny sposób można faszerować liście chrzanu, winorośli, sałaty rzymskiej i wielu innych roślin.

SKŁADNIKI:


– 12-15 liści kalarepy
– pół szklanki kaszy jaglanej
– pół szklanki zielonej lub brązowej soczewicy
– pół szklanki otrąb pszennych
– pół łyżeczki wędzonej papryki
– pół łyżeczki mielonej kolendry
– pół łyżeczki curry
– sól i pieprz do smaku
– 1 rozgnieciony ząbek czosnku
– szczypta chilli w proszku
– litr sosu pomidorowego
– garść bazylii
– łyżka suszonego oregano
– łyżka syropu z agawy lub klonowego


WYKONANIE:


– liście ugotować do miękkości w wodzie (20-30 minut), wystudzić
– ugotować do miękkości kaszę i soczewicę. Wystudzić
– główny nery liści lekko rozgnieść np łyżką (ułatwi nam to zawijanie)
– łączymy kaszę, soczewicę, otręby, paprykę, kolendrę, curry, czosnek i chilli
– doprawiamy do smaku solą i pieprzem, dokładnie mieszamy
– na każdy liść kładziemy trochę nadzienia i zwijamy

– do garnka wlewamy sos pomidorowy, dodajemy syrop, bazylię, oregano i sól do smaku
– całość miksujemy na gładko, zagotowujemy
– układamy gołąbki w sosie i gotujemy na małym ogniu 20 minut lub pieczemy

 

8 Komentarze

  1. gołąbki zawsze będę mile kojarzyć z dzieciństwem :) Twoja wersja bardzo mnie zaciekawiła, prezentują się pysznie, więc nie pozostaje mi nic innego jak spróbować! :)

  2. Ja uwielbiam gołąbki z kaszą jaglaną, mielonym słonecznikiem i kapustą uduszoną razem z cebulką – co za smak! Oczywiście do tej pory zawijałam w kapustę, ale wypróbuję i Twój przepis – wyglądają smakowicie 😀

    1. Zainspirowałeś mnie i wypróbowałam liście botwinki na gołąbki, bo były całkiem spore, muszę przyznać, że całkiem fajne wyszły :)

Twój komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany